Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Mogło być więcej"
" Olimpia Biskupice Radłowskie - LZS Mędrzechów 0:4 (0:0) "



Składy :
Olimpia: Marek Gutej - Patryk Moskal, Paweł Wolański, Marek Foszcz, Józef Knapik - Paweł Szef (80' Sebastian Białek), Ireneusz Liro, Michał Tracz, Mateusz Nasiadka (45' Kamil Kałucki) - Łukasz Nasiadka (80' Jakub Kosman), Robert Kosman (65' Adrian Dumański).
Trener: Katarzyna Białoszewska

LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak (75' Jarosław Dynak), Zbigniew Ziętara, Dariusz Jasak, Wojciech Ziętara - Adam Sieradzki, Marcin Bożek, Jakub Kupiec (65' Tomasz Dynak), Wojciech Woliński - Piotr Kaczor (82' Mateusz Machaj), Radosław Woliński.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
0:1 Piotr Kaczor - 50 min
0:2 Adam Sieradzki - 58 min
0:3 Piotr Kaczor - 65 min
0:4 Marcin Bożek - 70 min


Sędziowali :
Mariusz Stolarz (Brzesko)
Dariusz Sobczyk
Krzysztof Pietras

Widzów: 30

Biskupice Radłowskie to zespół który wyraźnie nam leży. W trzech ostatnich meczach rozegranych z tym rywalem udało się zgarnąć komplet punktów. W niedzielne pochmurne popołudnie gospodarze dzielnie bronili się tylko w pierwszej połowie. Po zmianie stron mędrzechowianie byli już nie do powstrzymania. Ciekawostką jest to, że na 26 dotychczasowych zdobytych goli w sezonie przez LZS, aż 21 z nich padło w drugich 45 minutach co pokazuje, że zespół pod względem kondycyjnym prezentuje się bardzo dobrze. W pojedynku z Olimpią zabrakło Mateusza Gabigi (powrót za granicę), Krystiana Brody, Grzegorza Orszulaka i Krystiana Witaszka. Na ostatnie minuty wszedł Mateusz Machaj który ostatnio przebywał za granicami naszego kraju.

Zaraz po pierwszym gwizdku bardzo dobrze sędziującego arbitra z Brzeska do zmasowanych ataków ruszyli przyjezdni. W ciągu 10 minut stworzyli oni sobie trzy klarowne sytuacje. Już w 2 minucie Adam Sieradzki przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Olimpii. Później przed szansą stawali Radosław Woliński, Marcin Bożek i Piotr Kaczor ale żaden z nich nie potrafił skierować piłki do sieci. Po kwadransie dominacji LZS'u gra się wyrównała i coraz śmielej zaczęli atakować gospodarze. Dobrze ustawiała się jednak nasza obrona, a jeśli już popełniła ona jakiś błąd to czujny na przed polu był Paweł Kowal. W 32 minucie napastnik Biskupic Radłowskich zdołał jednak uniknąć pułapki ofsajdowej i wyszedł sam na sam z naszym golkiperem. Na szczęście dla przyjezdnych piłka zatrzymała się na słupku. Było to bardzo poważne ostrzeżenie dla naszej drużyny która schodziła na przerwę w niezbyt udanych nastrojach.

Jeśli ktoś z nielicznych obserwatorów tego A klasowego pojedynku myślał, że druga część meczu nadal będzie wyrównana to mocno się przeliczył. Mędrzechowianie całkowicie zdominowali większość stref na śliskiej, pokrytej liśćmi murawie. Trzeba przyznać, że do otworzenia wyniku bardzo poważnie przyczynił się Marek Gutej. W 50 minucie bramkarz Olimpii wyłapał dość łatwy strzał głową R. Wolińskiego. Chwile potem popełnił on katastrofalny błąd wypuszczając piłkę z rąk. Sprytem popisał się Piotr Kaczor który przewidział kiks rywala otwierając worek z bramkami. Chwile potem było już 2:0. Tym razem Zbigniew Ziętara podawał nad obrońcami, a aktywny na skrzydle Adam Sieradzki wykorzystał szansę sam na sam. Mędrzechowianie poszli za ciosem i zdobyli kolejne dwie bramki. W 65 minucie wybicie Pawła Kowala trafia na głowę Radosława Wolińskiego który zgrywa ją między obrońców do idealnie wybiegającego Piotra Kaczora. Nasz napastnik wykorzystuje swoją okazję zaliczając tym samym dublet. Jak się okazało ostatnim który w tym spotkaniu wpisał się na listę strzelców był Marcin Bożek. Po indywidualnej akcji zmieścił on piłkę obok słupka. O dominacji LZS'u w drugiej połowię świadczy fakt, że gospodarze tylko kilka razy próbowali coś zdziałać w ofensywie. Nic z tego jednak nie wynikało. Dużo bardziej konkretniejsi byli mędrzechowianie którzy mogli ten mecz wygrać dużo wyżej. Pod bramką Olimpii lepiej powinni się zachować: Radosław Woliński, Piotr Kaczor, Adam Sieradzki, Wojciech Woliński, Grzegorz Jasak czy Wojciech Ziętara. Kilka strzałów blokowali też obrońcy czy bronił bramkarz. Ostatecznie skończyło się na wyniku 4:0 co wydaje się najniższym wymiarem kary dla Olimpii.

Niespodziewanie gładko udaje się wywieść trzy punkty z Biskupic Radłowskich gdzie nie jedna drużyna nie potrafiła w tym sezonie wygrać. Za tydzień na zakończenie rundy jesiennej na własnym stadionie podejmować będziemy Brzozę Brzezówka.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script