Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Trzecia porażka z rzędu"
" Brzoza Brzezówka - LZS Mędrzechów 3:1 (0:0) "



Składy :
Dunajec: Jarosław Bogacz - Krzysztof Chrabąszcz, Marcin Grabowski, Tomasz Zieliński, Radosław Kułaga - Mateusz Micek, Tomasz Furgał (60' Damian Rendak), Krystian Mytych, Mateusz Gadawski (80' Michał Widelski) - Dawid Irla (88' Adam Mazur), Dominik Dobrowolski.
Trener: Witold Chrabąszcz

LZS: Dariusz Jasak - Grzegorz Jasak, Zbigniew Ziętara, Radosław Woliński, Wojciech Ziętara - Bartłomiej Krupa, Dawid Bańdo, Marcin Bożek, Wojciech Starzyk - Jacek Sieradzki, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Dominik Dobrowolski - 47 min
1:1 Radosław Woliński - 70 min
2:1 Dawid Irla - 80 min
3:1 Dominik Dobrowolski - 84 min

Sędziowali :
Rafał Mrówka (Żabno)
Mariusz Świętek
Rafał Łoś

Widzów: 100

Znów trzeba się powtarzać i zaczynać opis meczu od wspomnienia o brakach kadrowych. Niestety stało się to aktualnie już normą w naszym klubie. Co spotkanie gramy w innym składzie, maksymalnie z jednym zmiennikiem na ławce rezerwowych. Dzisiaj kilku nieobecnych ostatnio graczy stawiło się na meczu co z tego jak zabrakło tych co od początku sezonu regularnie biegali po boisku (Marcin Bożek, Dawid Bańdo czy Wojciech Starzyk). Nie zmienia to faktu, że na bardzo dobrze przygotowanej murawie w Brzezówce więcej sytuacji stworzyli sobie miejscowi i odnieśli ostatecznie zwycięstwo. Przed pierwszym gwizdkiem otrzymaliśmy okolicznościowy proporczyk przygotowany na 20-lecie istnienia klubu "Brzoza" Brzezówka. Życzymy kolejnych 20 lat!.

Mędrzechowianie od razu po pierwszym gwizdku odważnie starali się rozgrywać piłkę od obrony. Mimo kilku strat przy tak ryzykownej grze wyglądało to całkiem nieźle aż do około czterdziestego metra przed bramką Brzozy. Głównym problemem LZS'u był brak człowieka w ofensywie który wziął by na siebie grę. Co za tym idzie goście z przodu oprócz strzału z rzutu wolnego i słabej jakości uderzenia Jacka Sieradzkiego praktycznie nie istnieli. Gospodarze za to mieli ostre wejście w mecz. Dwukrotnie nasi obrońcy wybijali piłkę zmierzającą między słupki. Później za wiele im nie wychodziło i co by nie mówić nudna pierwsza połowa kończy się bezbramkowym remisem.

Tak jak tydzień temu w meczu z Konarami, tak też w niedzielne popołudnie do przerwy nasz zespół prezentował się solidnie i najważniejsze nie stracił bramki. Niestety drugie połówki nie są już takie dobre w wykonaniu mędrzechowian. Bardzo szybko bo w 47 minucie wynik spotkania otworzył Dominik Dobrowolski który odważnie wpadł w pole karnym i strzałem przy słupku pokonał Dariusza Jasaka. Przez kwadrans Brzoza cisnęła nasz zespół. Przetrwał on jednak ten napór i po około godzinie gry zaczął przeważać. Tego dnia mędrzechowianie zagrażali bramce rywali tylko po stałych fragmentach gry. W 70 minucie właśnie po rzucie rożnym Piotr Kaczor odegrał do zupełnie niepilnowanego przed polem karnym Radosława Wolińskiego. Stoper LZS'u uderzył na bramkę, a piłka po rykoszecie wpadła tuż obok słupka - 1:1. To już 4 gol naszego obrońcy w rozgrywkach który jest najskuteczniejszym strzelcem zespołu, co pokazuje jak mizernie mędrzechowianie w tym sezonie wyglądają w ofensywie. Ten sam zawodnik mógł dać nam prowadzenie pięć minut później kiedy to po rzucie wolnym i strzale z boku boiska stojący między słupkami Jarosław Bogacz sparował futbolówkę na poprzeczkę. Wynik wciąż wydawał się sprawą otwartą i wtedy drugi cios zadała Brzoza. Szybko rozegrany rzut z autu, dośrodkowanie w pole karne i Dawid Irla znów daje prowadzenie miejscowym. Kilka minut później gospodarze jeszcze powiększyli swoją przewagę. Zbyt ofensywne ustawienie naszej defensywy wykorzystał Dominik Dobrowolski który popędził od połowy boiska sam na sam z Dariuszem Jasakiem mijając go i pakując piłkę ostatecznie do pustej bramki - 3:1. W tym momencie wiadomo było, że raczej komplet punktów zostanie w Brzezówce. Gospodarze mogli podwyższyć wynik, ale po strzale z 16 metrów piłka trafiła w słupek. W odpowiedzi mędrzechowianie byli bliscy zmniejszenia rozmiarów porażki ale dwukrotnie Radosław Woliński przestrzelił z rzutów wolnych.

Powoli zaczyna zapalać się żółte światło dla naszej drużyny. Rywale uciekają z punktami, a za plecami zostaje co raz mniejsza liczba zespołów. Już w środę kolejne starcie ligowe. Na własnym stadionie podejmować będziemy spadkowicza - Łukovię Łukowa.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script