Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Bolesna porażka"
" Strażak Karsy - LZS Mędrzechów 5:1 (2:1) "



Składy :
Strażak: Marcin Surowiec - Adam Zaleski (80' Dominik Koziara), Paweł Woźniak (55' Andrzej Pyrczak), Dominik Chlastawa, Dawid Dymon - Krzysztof Bigos, Grzegorz Bigos, Kamil Bednarz (60' Marcin Dymon), Sebastian Surdel (60' Przemysław Dąbroś), Krystian Burek - Michał Aksamit (70' Michał Gała)
Trener: Michał Aksamit

LZS: Łukasz Ziętara - Grzegorz Orszulak (70' Krystian Broda), Zbigniew Ziętara, Radosław Woliński, Krystian Witaszek - Piotr Łabuz, Jacek Sieradzki, Marcin Bożek, Adam Sieradzki - Łukasz Łabuz, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Michał Aksamit - 5 min
1:1 Marcin Bożek - 10 min
2:1 Michał Aksamit - 40 min
3:1 Sebastian Surdel - 50 min
4:1 Krystian Burek - 67 min
5:1 Michał Gała - 88 min

Sędziowali :
Mirosław Łuszcz (Żabno)
Paweł Łachut
Kamil Filipski

Widzów: 50

Karsy to teren na którym naszej drużynie zawsze grało się ciężko. W przeszłości zdarzały się mecze wygrane, a gdy już mędrzechowianie schodzili z boiska pokonani to rywale byli lepsi o jedną, góra dwie bramki. W niedziele gospodarze którzy nie pokazali jakiegoś mega dobrego futbolu po raz pierwszy w historii większą ilością goli pokonali bezbarwny i słabo dysponowany zespół LZS'u. W środowy pojedynek z Dąbrovią kibice oglądali waleczny, zmotywowany i świetnie ustawiony taktycznie kolektyw po którym tym razem nie było ani śladu. Znów zagraliśmy z kilkoma roszadami w składzie. Od pierwszych minut na boisku pojawili się Grzegorz Orszulak i mało w tym sezonie grający Krystian Witaszek. Zabrakło Dariusza i Grzegorza Jasaków, Michała Sieradzkiego, Tomasza Tabora, Dawida Bańdo i Wojciecha Ziętary.

Po wielu dniach opadów deszczu boisko było grząskie i biegało się po nim bardzo ciężko. Już pierwsza akcja meczu pokazała, że mędrzechowianie mają problem z odpowiednią koncentracją. Piłka podawana przez Zbigniewa Ziętare do naszego bramkarza skoczyła tuż przed nogą Łukasza Ziętary i zmierzała do pustej bramki. Na szczęście nasz golkiper w ostatniej chwili wybił ją z linii bramkowej. W 5 minucie z lewej strony boiska aktywny Sebastian Surdel dośrodkował w pole karne, a kompletnie niekryty Michał Aksamit z kilku metrów wpakował piłkę do siatki - 1:0. Podrażnieni goście zdołali szybko odpowiedzieć. Indywidualna akcja Jacka Sieradzkiego który ostatecznie wykłada futbolówkę do Marcina Bożka, a ten pokonuje bezradnego Marcina Surowca. Wydawało się, że teraz graczom LZS'u będzie grało się znacznie lepiej i tak też było. W 22 minucie Adam Sieradzki podawał do Piotra Kaczora. Nasz napastnik przegrał niestety jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Kars. W szeregach miejscowych najwięcej zamieszania pod polem karnym przyjezdnych stwarzał Michał Aksamit który w 30 minucie mając przed sobą tylko Łukasza Ziętare nieznacznie się pomylił. Dużo bardziej skuteczniejszy był w 40 minucie kiedy po raz drugi w tym meczu wykorzystał centrę Sebastiana Surdela. Do przerwy minimalne prowadzenie Strażaka.

Druga połowa to już kompletna słabizna w naszym wykonaniu. Wiele błędów w kryciu, niedokładne podania, fatalnej jakości strzały czy brak pilnowania swoich pozycji. W taki sposób nie da się wygrać z nikim w A klasie. Potrafił to wykorzystać zespół Kars który prostymi sposobami przedostawał się pod naszą bramkę. W 50 minucie zagrana piłka za obrońców do której dopada Sebastian Surdel i płaskim strzałem podwyższa na 3:1. Kolejne dwie bramki strzelamy sobie praktycznie sami. Dwu krotnie nasz bramkarz wznawia grę podaniem z tzw. 'piątki' zagrywając do Zbigniewa Ziętary. Gospodarze szybko do niego doskakują i po chwili pakują piłkę do siatki. W drugich 45 minutach mędrzechowianie stworzyli sobie tylko dwie warte odnotowania akcję. W 60 minucie po szybko rozegranym rzucie wolnym strzał głową Piotra Łabuza wyłapał Marcin Surowiec. W ostatnich minutach Adam Sieradzki z lewej nogi przestrzelił nad poprzeczką. To zdecydowanie za mało by myśleć o dobrym rezultacie i to gospodarze mogli się cieszyć z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Oddajemy te 3 punkty rywalom praktycznie za darmo bez walki. Taka sytuacja więcej nie może się już powtórzyć. Za tydzień kolejny przeciwnik z samego dołu tabeli. Tym razem już na własnym stadionie w małych derbach podejmować będziemy Powiśle Bolesław.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Juniorzy St.
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script