Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Znowu pojechali w dziesięciu"
" Dunajec Konary - LZS Mędrzechów 4:0 (1:0) "



Składy :

Dunajec: Kamil Wytrwał - Tomasz Żelazo, Mateusz Pudełko (70' Mateusz Szułakiewicz), Mateusz Kolbuch, Damian Sak - Piotr Nogaś, Krzysztof Leśniak (25' Michał Musiał), Daniel Kurzawski (65' Patryk Miękinia), Daniel Zych - Daniel Tomasiewicz, Seweryn Nagórzański (55' Kamil Gierczyński).
Trener: Kamil Ulmański

LZS: Łukasz Ziętara - Paweł Świętochowski, Zbigniew Ziętara, Dariusz Jasak, Grzegorz Jasak - Radosław Woliński, Krystian Broda, Mateusz Marzec - Marcin Bożek, Piotr Łabuz.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Daniel Tomasiewicz - 15 min
2:0 Daniel Tomasiewicz - 46 min
3:0 Daniel Tomasiewicz - 58 min (rzut karny)
4:0 Piotr Nogaś - 82 min


Sędziowali :
Jakub Magiera (Żabno)
Dawid Kogut
Łukasz Witek

Widzów: 80

Dunajec to kolejna drużyna z którą na jesieni zapunktowaliśmy. Na własnym stadionie mędrzechowianie byli dużo lepsi ale ostatecznie tylko zremisowali wtedy ten mecz 2:2. W Konarach zawsze naszemu zespołowi grało się dobrze i zazwyczaj wywoziliśmy stamtąd dobre rezultaty. Tym razem na taki dobry rezultat nie było jednak szans bo LZS podobnie jak tydzień temu do Białej tak i do Konar udał się zaledwie w 10-tkę.

Mędrzechowianom pozostało tylko postawić popularny "autobus" i odpierać ataki miejscowych którzy na prowadzenie wyszli w 15 minucie po golu Daniela Tomasiewicza. Niestety chwile potem z powodu kontuzji mięśniowej boisko musiał opuścić nasz kapitan Zbigniew Ziętara i resztę spotkania musieliśmy grać już dwóch mniej od rywali. Gracze Konar atakowali ale mądrze grająca defensywa LZS'u dzielnie się broniła lub łapała miejscowych notorycznie w pułapki ofsajdowe. Dobrze między słupkami spisywał się też doświadczony Łukasz Ziętara. Tuż przed przerwą mędrzechowianie mogli nawet pokusić się o wyrównanie. W 44 minucie osamotniony z przodu Piotr Łabuz minął dwóch rywali i wyszedł sam na sam z Kamilem Wytrwałem ale niestety nie trafił w światło bramki. Do przerwy przy dużym szczęściu mógł być sensacyjny remis ale ostatecznie to Dunajec skromnie prowadzi.

Wiadomo było, że w drugiej połowię Konary jeszcze bardziej przycisnął bo nie da się skutecznie bronić przez całe 90 minut grając w dziewięciu na jedenastu. Stało się to bardzo szybko bo tuż po zmianie stron drugiego gola dołożył Daniel Tomasiewicz. Najlepszy strzelec gospodarzy wykorzystał też rzut karny po zagraniu ręką przez Grzegorza Jasaka kompletujący tym samym hat-tricka. Później dwukrotnie przed stratą kolejnych goli uratował LZS świetnymi interwencjami na linii bramkowej Łukasz Ziętara. Tempo meczu w końcówce spadło ale Konarom udało się jeszcze ustalić wynik na 4:0 po indywidualnej akcji Piotra Nogasia.

Z przykrością patrzy się na obecną sytuację w naszym klubie. Być może najgorsze mamy jednak już za sobą i z meczu na mecz szczególnie ilościowo kadra powinna się polepszać. Czy tak jednak będzie to czas pokaże...

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script