Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Wracamy na tarczy..."
" LKS Luszowice - LZS Mędrzechów 3:1 (2:1) "



Składy :
LKS: Patryk Chrabąszcz - Wojciech Kmieć, Andrzej Irla, Mateusz Banaś, Bartłomiej Banaś - Dominik Posłuszny, Tomasz Laskowski, Konrad Żurawski (88' Kamil Drożdżowski), Bartłomiej Żurawski (46' Mateusz Siewierski) - Wojciech Laskowski, Marcin Marszałek.
Trener: Jarosław Piasecki

LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak, Radosław Woliński, Zbigniew Ziętara, Michał Sieradzki) - Dawid Bańdo , Wojciech Woliński (80' Mateusz Machaj), Marcin Bożek, Wojciech Ziętara (65' Maciej Socha) - Piotr Kaczor (75' Tomasz Sobczyk), Adam Sieradzki.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
0:1 Michał Sieradzki - 20 min
1:1 Marcin Marszałek - 28 min
2:1 Wojciech Kmieć - 41 min (rzut karny)
3:1 Konrad Żurawski - 68 min


Sędziowali :
Arbitrzy z Tarnowa

Widzów: 100

Tak jak się można było spodziewać w Luszowicach czekało nas bardzo ciężkie zadanie. Na pewno gry nie ułatwiła słabej jakości murawa która przeszkadzała w płynnym rozgrywaniu akcji. Trzeba wspomnieć też o bardzo słabym sędziowaniu. Arbitrzy z Tarnowa popełniali mnóstwo błędów w jedną jak i drugą stronę. W wielu przypadkach zawodnicy tak naprawdę nie wiedzieli co sędzia odgwizduje, zresztą on chyba też do końca sam nie wiedział…. W składzie LZS'u zabrakło Jakuba Kupca, Krystiana Brody, Łukasza Ziętary i nie pojawiających się ostatnio zarówno na meczach jak i treningach Grzegorza Orszulaka i Krystiana Witaszka.

Mecz zaczęliśmy bardzo dobrze i z minuty na minutę nasza przewaga zaczęła wzrastać. Mędrzechowianie opanowali środek boiska i dłużej przytrzymywali się przy piłce. Wynik spotkania w 20 minucie otworzył Michał Sieradzki który pokonał Patryka Chrabąszcza strzałem przy słupku. Wcześniej bramkarz miejscowych obronił uderzenie Adama Sieradzkiego. Nasza przewaga nadal się utrzymywała ale niestety pechowo straciliśmy dwie bramki. Po blisko pół godzinie gry nasi stoperzy dwu krotnie wybijali futbolówkę która ostatecznie spadła pod nogi Marcina Marszałka, a ten wiedział już co z nią zrobić. Ambitnie grający napastnik 'strusi' chwile potem przegrał pojedynek sam na sam z Pawłem Kowalem. W 41 minucie mieliśmy jeszcze większego pecha. Z pozoru łatwe dośrodkowanie w pole karne i piłka odbijając się od kępki trawy trafia wprost w rękę zaskoczonego Wojciecha Wolińskiego. Sędzia wskazuje na 11 metr, a rzut karny wykorzystuje pewnym strzałem Wojciech Kmieć. I tak o to mimo przewagi optycznej przegrywamy pechowo do przerwy 2:1.

Po 15 minutowym odpoczynku licznie zgromadzeni kibice w Luszowicach nadal oglądali mecz walki z mało atrakcyjnymi akcjami. Obie drużyny nie zbyt często stwarzały sobie sytuacje pod bramkowe, a jeżeli już do nich dochodziło to brakowało zimnej krwi w kluczowym momencie. W 68 minucie po wyrzucie z autu piłka trafia ostatecznie do Konrada Żurawskiego który decyduje się na płaski strzał z 20 metrów. Lepiej przy tym uderzeniu mógł się zachować nasz bramkarz bo pomimo, że był zasłonięty to miał futbolówkę na ręce. W tym momencie traciliśmy już 2 bramki do rywali i trzeba było zaryzykować idąc bardziej do przodu. Z tego powodu gospodarze co jakiś czas wyprowadzali groźne kontry które nie zostały jednak ani razu sfinalizowane trafieniem do siatki. Mędrzechowianie w końcówce zmarnowali sporo niezłych szans. M.in. po dośrodkowaniach z rzutów wolnych nikt z kilku metrów nie potrafił skierować piłki między słupki. Najlepszej okazji nie wykorzystał w 89 minucie Adam Sieradzki który w sytuacji sam na sam przerzucił Patryka Chrabąszcza ale w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców. Niestety przy tej sytuacji nasz najlepszy strzelec nabawił się kontuzji kostki i będzie go czekać najprawdopodobniej kilku tygodniowa przerwa w grze. Wynik do końca nie uległ już zmianie.

Szkoda pierwszych straconych punktów na wiosnę. Tym bardziej, że na tle drużyny Luszowic nie byliśmy w cale słabsi, ale to oni tego dnia potrafili więcej razy sforsować nasze szyki obronne i pokonać Pawła Kowala. Za tydzień w sobotę czeka nas pojedynek na własnym stadionie z rozpędzonym Zalipiem z którym również będzie bardzo ciężko o punkty.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script