Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Koniec rundy jesiennej"
" LKS Luszowice - LZS Mędrzechów 5:1 (2:0) "



Składy :
LKS: Patryk Chrabąszcz - Wojciech Kmieć, Tomasz Laskowski, Konrad Żurawski, Mateusz Malec - Bartłomiej Żurawski, Kamil Marszałek (46' Wojciech Zuziak), Wojciech Laskowski, Dominik Posłuszny (80' Rafał Żurawski) - Józef Marszałek (70' Grzegorz Zieliński), Marcin Marszałek.
Trener: Marcin Marszałek

LZS: Dariusz Jasak - Grzegorz Jasak, Radosław Woliński, Zbigniew Ziętara, Łukasz Łabuz - Piotr Łabuz, Jacek Sieradzki, Marcin Bożek, Michał Sieradzki - Jakub Kupiec, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
0:1 Wojciech Kmieć - 25 min (rzut karny)
0:2 Tomasz Laskowski - 33 min
1:2 Piotr Kaczor - 57 min
1:3 Mateusz Malec - 71 min
1:4 Marcin Marszałek - 76 min
1:5 Tomasz Laskowski - 81 min

Sędziowali :
Krzysztof Szyszka (Żabno)
Rafał Łoś
Tomasz Magiera

Widzów: 60

Pierwsza runda sezonu 2017/2018 dobiegła końca. Dla naszego zespołu to bardzo dobra wiadomość bo w ostatnich tygodniach sytuacja kadrowa była wręcz dramatyczna. Podobnie jak tydzień temu tak samo i w niedzielę ledwo na meczu stawiło się 11 zawodników. Tym razem w porównaniu do pojedynku ze Słupcem zabrakło Łukasza Ziętary, Dawida Bańdo i Krystiana Brody. Po pauzie za żółte kartki powrócili Zbigniew Ziętara i Łukasz Łabuz, zagrał też Piotr Łabuz. Między słupkami z konieczności musiał więc stanąć Dariusz Jasak który w przeszłości już bronił w kilku meczach ale było to dość dawno temu. Jak wiadomo nie od dzisiaj ciężko jest zdobywać punkty mając tak wąską kadrę. Wszystko sprawdza się w przypadku LZS'u bo w ostatnich czterech pojedynkach udało się ugrać tylko 1 punkcik. W całkiem odmiennych nastrojach do tego spotkania przystępowały Luszowice. Po sześciu wygranych z rzędu przy ewentualnym zwycięstwie z Mędrzechowem wskoczyli by oni na drugą, najlepszą w historii tego klubu pozycję na półmetku. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że mimo tego iż mecz rozgrywany był na naszym stadionie to formalnie gospodarzem była ekipa z Gminy Radgoszcz.

Od pierwszych minut widać było, że naszym graczom brakuje zapału i woli walki. Inne wrażenie sprawiali natomiast przyjezdni z Luszowic. "Nabuzowani" piłkarze strusi nie odpuszczali żadnej piłki, często prowokowali graczy LZS'u czy wymieniali niezbyt kulturalne zdania z kibicami. Jednak przede wszystkim stwarzali sobie oni sytuacje bramkowe. Kilka razy mieliśmy sporo szczęścia, aż do 25 minuty kiedy to Łukasz Łabuz faulował rywala w polu karnym. Jedenastkę na bramkę zamienił Wojciech Kmieć. W 29 minucie najlepszą akcję dla mędrzechowian zmarnował Piotr Łabuz który z ostrego kąta trafił prosto w bramkarza. Chwile potem było już 2:0. Znów tracimy gola po stałym fragmencie, a dokładnie rzucie rożnym i strzale głową Tomasza Laskowskiego. Do końca pierwszej połowy nadal lepiej w ofensywie wyglądała ekipa "gospodarzy" ale wynik pozostał taki sam.

Tuż po zmianie stron na boisku zrobiło się bardziej ciekawie. Stało się tak dlatego, że mędrzechowianie wreszcie zaczęli coś grać. W 50 minucie na bramkę strzelał Jacek Sieradzki, stojący między słupkami Patryk Chrabąszcz wypluł piłkę przed siebie do której znów dopadł nasz pomocnik i został powalony w polu karnym. Sędzia Krzysztof Szyszka odgwizdał więc drugi rzut karny tego dnia. Do piłki podszedł Radosław Woliński i oddał słabej jakości strzał prosto do rąk golkipera. To już czwarta z rzędu niewykorzystana jedenastka przez naszych graczy!!!. W 57 minucie udaje się wreszcie złapać kontakt. Długie podanie od Marcina Bożka otrzymał Piotr Kaczor który bez zastanowienia uderzył lewą nogą, a futbolówka wpadła do bramki tuż przy słupku. 160 sekund później mógł być remis kiedy to w doskonałej sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Zbigniew Ziętara ale z kilku metrów posłał piłkę niestety obok słupka. I to by było na tyle dobrej gry mędrzechowian. Ostatnie pół godziny to już zdecydowana przewaga Luszowic udokumentowana jeszcze trzema golami. Rywale grający z kontry regularnie nękali naszą defensywę. W 71 minucie akcję lobując Dariusza Jasaka sfinalizował Mateusz Malec. Pięć minut później przy słupku piłkę zmieścił Marcin Marszałek, a wynik spotkania strzałem w okolice spojenia słupka z poprzeczką ustalił Tomasz Laskowski.

Nieudana końcówka roku spowodowała, że mędrzechowianie kończą rundę jesienną na 11 pozycji. Teraz czeka nas długa przerwa zimowa. Na boiska drużyny A klasy powrócą na wiosnę.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script