Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Wracamy na tarczy"
" LKS Luszowice - LZS Mędrzechów 5:2 (4:1) "



Składy :
LKS: Patryk Chrabąszcz - Arkadiusz Frąc, Krystian Bator, Tomasz Laskowski, Krzysztof Środoń (70' Józef Niemczura) - Kamil Drożdżowski, Wojciech Laskowski, Marcin Marszałek, Adrian Fedorowicz - Józef Marszałek, Mateusz Malec.
Trener: Marcin Marszałek

LZS: Paweł Kowal - Piotr Łabuz, Radosław Woliński, Dariusz Jasak, Grzegorz Jasak - Adam Sieradzki (70' Bartłomiej Krupa), Tomasz Tabor, Marcin Bożek, Wojciech Ziętara - Jacek Sieradzki, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Mateusz Malec - 3 min
2:0 Józef Marszałek - 13 min
3:0 Marcin Marszałek - 34 min
4:0 Józef Marszałek - 38 min
4:1 Jacek Sieradzki - 45 min
5:1 Tomasz Tabor (sam) - 59 min
5:2 Arkadiusz Frąc (sam) - 72 min

Sędziowali :
Mirosław Łuszcz (Żabno)
Grzegorz Burzec
Paweł Gmyrek

Widzów: 70

W pierwszym meczu o punkty w nowym roku przyszło nam zmierzyć się z niewygodnym przeciwnikiem jakim od wielu sezonów są dla mędrzechowian Luszowice. Tym bardziej, że w tym sezonie nasza drużyna ma spore problemy kadrowe. Na pierwszym meczu stawiło się 12-stu zawodników. Zabrakło m.in. pauzującego za żółte kartki Zbigniewa Ziętary czy Arkadiusza Cieśli. Trzeba jeszcze wspomnieć o murawie na jakiej przyszło mierzyć się w niedzielne przedpołudnie graczom jednej i drugiej drużyny. Na 3/4 boiska było bardzo grząsko, a z minuty na minutę warunki jeszcze bardziej się pogarszały. Błoto, a w niektórych miejscach zalegająca na boisku woda znacznie utrudniała grę. Zarówno gospodarze jak i goście nie zgłaszali jednak żadnych protestów przed samym meczem dlatego ten ostatecznie został rozegrany od 1 do 90 minuty.

Jak się okazało w tych trudnych warunkach lepiej zaprezentowały się Luszowice które od początku ruszyły do ataku. Mędrzechowska obrona nie wyglądała za dobrze. Już w 3 minucie po naszym rzucie wolnym z kontrą ruszyli miejscowi. Błąd w ustawieniu defensywy LZS'u wykorzystał Mateusz Malec który w sytuacji sam na sam pokonał Pawła Kowala. Dziesięć minut później było już 2:0. Znów długa piłka za naszą obronę, dośrodkowanie z prawej strony i kompletnie niepilnowany Józef Marszałek głową kieruje futbolówkę do bramki. Po tych dwóch ciosach do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. Niezłe okazje na gola miał Jacek Sieradzki ale dwukrotnie piłka w końcowej fazie zatrzymała się w kałuży, a raz dobrze interweniował golkiper. W 34 i 38 minucie to znów Luszowice zdobywają gole. Najpierw po rzucie rożnym głową Pawła Kowala pokonuje Józef Marszałek, a chwile potem po akcji sam na sam trafia Marcin Marszałek. Mędrzechowianie zdołali odpowiedzieć tylko jedną bramką w 45 minucie kiedy to Jacek Sieradzki po podaniu od Radosława Wolińskiego mocnym strzałem lewą nogą umieścił futbolówkę przy dalszym słupku.

Widać było, że nasza drużyna nie radzi sobie w takich warunkach. W przerwie doszło więc do kilku roszad w składzie i po zmianie stron wyglądało to dużo lepiej. Szczęście nadal było jednak przy gospodarzach bo w 59 minucie znów po rzucie rożnym Tomasz Tabor pechowo skierował piłkę do własnej bramki. Ostatnie pół godziny to odważniejsza gra przyjezdnych i niezłe kontry gospodarzy. Mędrzechowianie głównie atakowali z lewej strony boiska. Przed szansami na gola stawali Piotr Łabuz i Wojciech Ziętara ale brakowało im wykończenia lub dokładnego odegrania. W 72 minucie graczy LZS'u wyręczył Arkadiusz Frąc który wybijał piłkę tak niefortunnie, że wpakował ją w okienko własnej bramki. Dwie niezłe szanse zmarnował też Piotr Kaczor, a uderzenie Jacka Sieradzkiego zostało zablokowane. Luszowice po kontrach oddawały czasem strzały ale nad poprzeczkę lub do boku parował je Paweł Kowal. Spotkanie zakończyło się więc wynikiem 5:2.

Nie ma się co oszukiwać, nasz zespół w tym sezonie czeka walka o utrzymanie. Co prawda przed nami jeszcze wiele wiosennych starć ale by wygrywać mecze trzeba zaprezentować dużo lepszy futbol niż ten niedzielny czy taki jak w wielu pojedynkach na jesieni. Za tydzień w sobotę mecz o tzw. "6 punktów". Podejmujemy u siebie przedostatnie w tabeli Zalipie.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script