Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Emocjonujące derby na remis"
" LZS Mędrzechów - Powiśle Bolesław 4:4 (2:2) "



Składy :
LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak, Dariusz Jasak, Zbigniew Ziętara, Wojciech Ziętara - Wojciech Woliński (70' Dawid Bańdo), Tomasz Dynak (55' Mateusz Gabiga), Marcin Bożek, Adam Sieradzki - Radosław Woliński (91' Krystian Broda), Piotr Kaczor (75' Wojciech Foszcz).
Trener: Radosław Woliński

Powiśle: Gabriel Smoła - Łukasz Wójcik, Dariusz Chwałek (82' Maciej Socha), Krystian Pierga - Paweł Czajkowski, Janusz Zarzycki, Tomasz Sobczyk (60' Stanisław Kaczówka), Lesław Pytka - Piotr Czupryna (75' Piotr Łosowski), Damian Chwałek.
Trener: Grzegorz Trytko

Bramki:
0:1 Piotr Czupryna - 16 min
0:2 Zbigniew Ziętara (sam) - 25 min
1:2 Marcin Bożek - 37 min
2:2 Marcin Bożek - 40 min
2:3 Piotr Czupryna - 50 min
3:3 Piotr Kaczor - 57 min
4:3 Marcin Bożek - 80 min
4:4 Damian Chwałek - 90 min

Sędziowali :
Karol Bil (Żabno)
Karol Łuszcz
Paweł Gmyrek

Widzów: 150

Derbowy pojedynek z Powiślem Bolesław zawsze elektryzuje wielu zawodników i kibiców tych klubów. W sobotę wszyscy nie zawiedli. Na bardzo dobrze przygotowanym do gry boisku piłkarze stworzyli świetne widowisko. Licznie zgromadzona publiczność na trybunach nie miała na co narzekać. Sytuacja zmieniała się błyskawicznie. Raz przeważali jedni, po chwili drudzy. Raz do bramki strzelało Powiśle, zaraz odpowiadali miejscowi. Nasza drużyna do tego meczu wystawiła najmocniejszy z możliwych składów. Wszyscy aktualnie mogący grać znaleźli się w protokole.

Nieoczekiwanie początek należał do Bolesławia który starał się szybko otworzyć wynik. To jednak mędrzechowianie powinni prowadzić. Świetny rajd od obrony Zbigniewa Ziętary który mija rywali jak tyczki i wpada w pole karne. Naszemu kapitanowi pozostało tylko skierować piłkę do siatki ale niestety przestrzelił on obok słupka. Sytuacja 100% mogła zemścić się 60 sekund później kiedy to Piotr Czupryna w sytuacji sam na sam nieznacznie się pomylił. Młody napastnik Powiśla zrehabilitował się w 16 minucie strzelają po ziemi zza pola karnego 0:1. Goście w tym okresie gry przycisnęli i w 25 minucie było już 0:2. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na krótki słupek i Zbigniew Ziętara głową notuje tzw. samobója. Sytuacja LZS'u na tę chwilę wydawała się bardzo ciężka. W trudnym momencie nasi zawodnicy pokazali, że tanio skóry nie sprzedadzą. Fenomenalne zawody rozegrał Marcin Bożek który w 37 i 40 minucie dwukrotnie pokonał Gabriela Smołę (po strzałach z 10 i 17 metrów). W pierwszej połowie kibice nie mogli więc narzekać na nudę.

Co ciekawe w drugich 45 minutach działo się jeszcze więcej. Walka na całym boisku, dużo fauli, przepychanki i co najważniejsze kolejne bramki. Znów świetnie w mecz weszli przyjezdni. W 50 minucie swojego drugiego gola zdobywa Piotr Czupryna i Powiśle po raz kolejny prowadzi. Kilka minut później odpowiadają gospodarze. Dośrodkowanie z lewej flanki Wojciecha Ziętary. Do walki w powietrzu wyskakuje Łukasz Wójcik i Radosław Woliński. Futbolówka ostatecznie spada pod nogi Piotra Kaczora który precyzyjnym strzałem z woleja znów daje LZS'sowi remis. Kolejne minuty to wymiana ciosów z jednej i z drugiej strony. W 70 minucie Mateusz Gabiga zbyt lekko podaje głową do Pawła Kowala na szczęście nasz bramkarz wygrywa pojedynek 'oko w oko' z Damianem Chwałkiem. Kolejne minuty to dwie kontrowersje w polu karnym. Najpierw mędrzechowianie domagali się podyktowania jedenastki za zagranie ręką. Chwile potem tego samego chcieli goście z Bolesławia sugerując kopnięcie ich zawodnika. Sędzia Karol Bil który w tym ciężkim do prowadzenia meczu pozwalał na twardą grę dwukrotnie nie zdecydował się jednak użyć gwizdka. Na 10 minut przed końcem wydawało się, że nastąpił kluczowy moment. Znów dośrodkowanie Wojciecha Ziętary i Marcin Bożek uderzeniem głową pakuje piłkę do siatki kompletując hat-tricka i przy okazji uciszając zwolenników Bolesławia. Mędrzechowianie po tym golu spokojnie kontrolują grę. Szansę na podwyższenie wyniku mają Dariusz Jasak i Radosław Woliński których uderzenia zdołał wyłapać Gabriel Smoła. Mecz dobiega końca i wszystko wskazuje na to, że 3 punkty pozostaną w Mędrzechowie. Przychodzi jednak 90 minuta. Dariusz Jasak niepotrzebnie zbyt długo holuje piłkę która trafia ostatecznie do Lesława Pytki. Szybki skrzydłowy Powiśla idealnie wykłada ją Damianowi Chwałkowi który dopełnia formalności. Ten dramatyczny do ostatnich chwil pojedynek kończy się ostateczni remisem.

Z jednego punktu bardziej powinni być zadowoleni przyjezdni którzy w ostatniej chwili wyrównali stan meczu. Brawa należą się dla obu drużyn za stworzenie świetnego widowiska. Za tydzień w Mędrzechowie zawita nadal walczący o awans Polan Żabno II i oby tym razem kolejny pojedynek przyniósł taką dawkę emocji jak ten w sobotę.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script