Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Wypunktowani..."
" LZS Mędrzechów - Ava Grądy 0:5 (0:2) "



Składy :
LZS: Dariusz Jasak - Dawid Bańdo, Zbigniew Ziętara, Radosław Woliński, Wojciech Ziętara - Arkadiusz Cieśla (74' Bartłomiej Krupa), Tomasz Tabor, Marcin Bożek, Piotr Łabuz - Damian Tryliński, Jacek Sieradzki.
Trener: Radosław Woliński

Ava: Damian Oracz - Andrzej Szuba, Łukasz Knapczyk, Bartosz Sobieraj, Kamil Oracz - Paweł Mastalerz, Sebastian Niejadlik, Filip Chmura, Mirosław Mastalerz - Paweł Czupryna (76' Grzegorz Jurczyk), Łukasz Noga (81' Mariusz Lizak).
Trener: Łukasz Wójcik

Bramki:
0:1 Wojciech Ziętara - 10 min (sam)
0:2 Łukasz Noga - 20 min
0:3 Andrzej Szuba - 69 min
0:4 Mirosław Mastalerz - 73 min
0:5 Łukasz Noga - 75 min

Sędziowali :
Damian Gnutek (Bochnia)
Michał Wełna
Marian Kurek

Widzów: 100

Nie tak miał wyglądać derbowy pojedynek w wykonaniu naszej drużyny. Niestety ten mecz pokazał, że mędrzechowianie nadal są w dużym kryzysie z którego nie mogą tak do końca wyjść. Na innym biegunie formy znajduje się za to Ava która gra wyrachowaną piłkę i co najważniejsze regularnie punktuje i w konsekwencji nie daje się zepchnąć z fotelu lidera. Ostatni raz tak wysoką porażkę na własnym stadionie LZS poniósł 11 Października 2015 roku (0:5 z Radłovią Radłów). Jeśli chodzi o kadrę naszego zespołu na ten mecz to doszło w niej do kilku zmian. Za granicę wrócił w ostatnich tygodniach grający po 90 minut Mateusz Czupryna. Kontuzje uniemożliwiły występ: Dawidowi Radzikowi i Grzegorzowi Jasakowi. Na ławce usiadł Piotr Kaczor ale i on ma problemy zdrowotne i nie zobaczyliśmy go w końcu na boisku. Ponadto na meczu nie stawili się Patryk Kowalczyk, Wojciech Starzyk czy Krystian Broda.

Większość kibiców spodziewała się wyrównanego spotkania i tak właśnie od pierwszych minut ono wyglądało. Gospodarze starali się rozgrywać piłkę od obrony. Choć co prawda na początku wynikały z tego akcję bramkowe to w drugiej połowię piłka praktycznie dochodziła do połowy boiska i natychmiast wracała pod nasze pole karne. W 7 minucie obrońcom urwał się Jacek Sieradzki ale ostatecznie fatalnie przestrzelił. W 10 minucie z boku boiska na rajd zdecydował się Paweł Czupryna który poradził sobie aż z trójką naszych zawodników, dośrodkował w pole karne, a tam Wojciech Ziętara niefortunnie sam skierować futbolówkę pod poprzeczkę - 0:1. W 16 minucie uderzenie Piotra Łabuza łapie w tzw. "koszyczek" Damian Oracz. Ava w pierwszej połowie była zabójczo skuteczna. W 20 minucie z prawej strony uciekł Mirosław Mastalerz który idealnie wyłożył piłkę na 12 metr, a tam znalazł się Łukasz Noga podwyższając wynik już na 0:2. I tym o to sposobem w wyrównanym meczu to Grądy prowadzą różnicą dwóch bramek. W 27 minucie Damian Tryliński nie wykorzystuje idealnej szansy na gola kontaktowego. Mając przed sobą już tylko Damiana Oracza przy próbie lobowania przenosi piłkę nad poprzeczką. Chwile potem mogło być 0:3 ale Dariusz Jasak wygrał pojedynek z Łukaszem Nogą. Do przerwy skuteczni goście prowadzą 0:2.

Od początku drugiej części meczu obraz gry nie uległ zmianie, a nawet można powiedzieć, że to mędrzechowianie przez pierwszy kwadrans wyglądali dużo lepiej. Zabrakło jednak impulsu w postaci zdobytego gola który napędził by nasz zespół. W 55 minucie z lewej strony Piotr Łabuz dośrodkował na głowę Jacka Sieradzkiego który z kilku metrów nie trafił do pustej bramki. Ava za to wyczekała słabszy moment i ruszyła do ataku zadając trzy ciosy w przeciągu kilku minut. Najpierw w 69 minucie Andrzej Szuba przebiegł od obrony całe boisko i pokonał Darusza Jasaka. Cztery minuty później Mirosław Mastalerz płaskim strzałem przy słupku podwyższył na 0:4. Dzieła zniszczenia w 75 minucie dokonał Łukasz Noga który w sytuacji sam na sam przelobował naszego golkipera. Grądy mogły strzelić jeszcze więcej bramek ale na szczęście w ostatnim kwadransie przestawiły im się celowniki. Spotkanie zakończyło się i tak kompromitującym wynikiem 0:5...

Trzeba pogodzić się z tym, że aktualnie nasz zespół wygląda jak wygląda i na tak silną i zgraną drużynę jak Ava w sobotę to nie wystarczyło. Do zakończenia rundy jesiennej pozostały nam jeszcze dwa mecze w których trzeba powalczyć o jakieś punkty.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script