Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Słaba druga połowa"
" LKS Nowa Jastrząbka - LZS Mędrzechów 6:2 (3:2) "



Składy :
LKS: Rafał Bielaszka - Marcin Baruch, Paweł Janus, Michał Janus, Miłosz Cygan - Grzegorz Kalisz (46' Radosław Kiełbasa) Mariusz Płaczek, Krzysztof Krauze, Mateusz Wiatr (65' Patryk Jachym) - Mateusz Kaziród, Helton Carlos Goncalves.
Trener: Krzysztof Krauze

LZS: Dawid Radzik (0'Dariusz Jasak) - Wojciech Ziętara (80' Krystian Broda), Zbigniew Ziętara, Mateusz Czupryna, Tomasz Tabor - Piotr Łabuz, Dawid Bańdo (85' Patryk Kowalczyk) Marcin Bożek, Jacek Sieradzki (67' Bartłomiej Krupa) - Piotr Kaczor (46' Arkadiusz Cieśla), Radosław Woliński.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
0:1 Dawid Bańdo - 10 min
1:1 Mariusz Płaczek - 11 min
2:1 Mariusz Płaczek - 20 min
2:2 Radosław Woliński - 22 min (rzut karny)
3:2 Mateusz Kaziród - 41 min
4:2 Helton Carlos Goncalves - 58 min
5:2 Helton Carlos Goncalves - 61 min
6:2 Mateusz Kaziród - 88 min

Sędziowali :
Maksymilian Żołądź (Żabno)
Sebastian Kieć
??????? ??????

Widzów: 50

Nowa Jastrząbka to drużyna która po dwóch sezonach w lidze okręgowej, a wcześniej nawet kilku epizodach w IV lidze spadła do A klasy i właśnie na tym szczeblu występuje w chwili obecnej. Zespół ten po dość przeciętnym początku bez problemów ogrywa kolejno 90% swoich rywali. Nic więc dziwnego, że to oni byli faworytem niedzielnego pojedynku z naszym LZS'em. W składzie na to spotkanie zabrakło kontuzjowanego Grzegorza Jasaka oraz Damiana Trylińskiego i Wojciecha Starzyka. Niestety na rozgrzewce kontuzji palców nabawił się nasz nowy bramkarz Dawid Radzik którego między słupkami musiał zastąpić Dariusz Jasak.

Murawa stadionu w Nowej Jastrząbce w której dostrzec można więcej piasku niż trawy nie pozwalała zbytnio na dokładną grę. Na boisko narzekali zarówno zawodnicy gości jak i gospodarze którym szczerze mówiąc nie ma co zazdrościć, że mniej więcej co dwa tygodnie muszą biegać po takiej płycie. Wróćmy jednak do samego aspektu czysto piłkarskiego. Lepiej w ten mecz weszła nasza drużyna. W 11 minucie po akcji lewą stroną piłkę od Piotra Łabuza otrzymał Dawid Bańdo który fenomenalnym strzałem z 20 metrów zaskoczył kompletnie Rafała Bielaszkę. Niestety goście nie zdążyli nacieszyć się z tej bramki, a już w kolejnej akcji Mariusz Płaczek doprowadza do wyrównania. Ten sam zawodnik w 20 minucie daje prowadzenie swojej drużynie znów strzałem głową, tym razem po rzucie rożnym. Nie zbyt licznie zgromadzeni kibice oglądali szalone spotkanie bo już 160 sekund później tym razem to goście wyrównują. Kolejna akcja lewą stroną Radosław Woliński posyła piłkę w pole karne, gdzie Piotr Łabuz uprzedza obrońcę i zostaje przez niego faulowany. Rzut karny na gola pewnie zamienia R. Woliński - 2:2. Po tym piorunującym początku drużyny nie kwapiły się już tak bardzo do ataków. Lekką przewagę osiągnęła Nowa Jastrząbka ale większego zagrożenia z niej nie wynikało. Tuż przed przerwą na nasze nieszczęście indywidualne błędy defensorów LZS'u wykorzystuje Mateusz Kaziród trafiając ostatecznie do pustej bramki.

Po przerwie nic nie zapowiadało tak wysokiej porażki mędrzechowian. Tym bardziej, że w 52 minucie powinniśmy znów wyrównać stan meczu. Świetne podanie w uliczkę od Radosława Wolińskiego otrzymał Jacek Sieradzki który w doskonałej sytuacji przestrzelił jednak obok słupka. Po około godzinie gry w szeregach miejscowych dał o sobie znać Helton Carlos Goncalves. Czarnoskóry napastnik z Nowej Jastrząbki najpierw mocnym strzałem od słupka pokonał Dariusza Jasaka, a cztery minuty później po raz drugi zaskoczył naszego bramkarza. W tym momencie gospodarze wypracowali sobie już taką zaliczkę, że przyjezdnym praktycznie odechciało się grać. Co nie oznacza, że nie mogli oni strzelić jeszcze kilka bramek. Okazje do tego były całkiem niezłe, ale w ostatniej fazie akcji zabrakło dokładnego podania i postawienia przysłowiowej kropki nad i. Miejscowi również byli nadal groźni ale często nie potrafili wykorzystać luki w wysoko ustawionej defensywie Mędrzechowa. Ostatni akcent w tym meczu to ponowny błysk Mateusza Kaziróda który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Dariusza Jasaka i ustalił wynik meczu na 6:2.

Jest to kolejny pojedynek w tym sezonie w którym tracimy bardzo dużą ilość goli. Trzeba skupić się jeszcze bardziej na grze obronnej by zmienić tę bardzo złą statystykę. Za tydzień czekają nas Derby Gminy z Avą Grądy w których od początku do końca wszyscy muszą "gryść trawę".
Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script