Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Kryzys trwa"
" LZS Mędrzechów - Łukovia Łukowa 0:4 (0:1) "



Składy :
LZS: Mateusz Czupryna - Grzegorz Jasak, Zbigniew Ziętara, Radosław Woliński, Wojciech Ziętara - Jacek Sieradzki, Tomasz Tabor, Marcin Bożek, Piotr Łabuz - Wojciech Starzyk (60'Jakub Kupiec) Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Łukovia: Dominik Marcinek - Krzysztof Gdowski (70' Bartłomiej Schab), Mirosław Padło, Bartłomiej Czosnyka, Łukasz Czosnyka - Łukasz Domagała (80' Jan Kostyrzewski), Maciej Smagacz, Sebastian Wałaszek, Karol Kopiński (60' Marcin Czosnyka) - Krystian Schab (85' Łukasz Głódź), Andrzej Wałaszek.
Trener: Maciej Smagacz

Bramki:
0:1 Andrzej Wałaszek - 33 min
0:2 Marcin Czosnyka - 74 min
0:3 Maciej Smagacz - 77 min
0:4 Marcin Czosnyka - 89 min

Sędziowali :
Marek Kowalik (Żabno)
Łukasz Tomala
Rafał Mrówka

Widzów: 40

To już czwarty mecz z rzędu przegrany przez mędrzechowian. W środku tygodnia słabą formę naszych graczy wykorzystała Łukovia choć przez 3/4 spotkania wynik był sprawą otwartą. Po raz kolejny wystąpiliśmy w odmienionym składzie, z Mateuszem Czupryną na bramce. Jest to czwarty golkiper (trzeci zawodnik z pola) który w tym sezonie stoi między słupkami. Ponadto mędrzechowianie ostatnie 20 minut musieli grać w 10-tkę bowiem kontuzji nabawił się chwile wcześniej wprowadzony na boisko Jakub Kupiec.

O pierwszej połowie zbyt wiele dobrego nie można napisać. Obie drużyny popełniały dużo błędów, piłka często podawana była niedokładnie. Troszkę lepiej w ofensywie wyglądali goście, ale mędrzechowska obrona prezentowała się dość solidnie. Niestety w 33 minucie fatalny w skutkach błąd popełnił Zbigniew Ziętara. Stojąc na połowię boiska nie trafił w ogóle w futbolówkę, a biegnący od połowy sam na sam Andrzej Wałaszek zakończył cała akcję celnym strzałem - 0:1. Jeden błąd sprawił, że gospodarze przegrywali do przerwy.

Łukovia tego dnia nie grała rewelacyjnego meczu, ale obecnie na najgorzej od kilku lat wyglądających mędrzechowian to wystarczyło. W 55 minucie mogliśmy doprowadzić do wyrównania. Długie podanie Radosława Wolińskiego w pole karne, gdzie uderzenie Jacka Sieradzkiego broni wychodzący z bramki Dominik Marcinek. Piłka spada jeszcze pod nogi Wojciecha Starzyka którego zbyt lekki strzał z pustej bramki zdołali wybić obrońcy. Ostatnie 20 minut to już wyraźna przewaga przyjezdnych którzy po kontuzji Jakuba Kupca (brak więcej graczy rezerwowych na ławce) dla ułatwienia grali w przewadze jednego zawodnika. Łukovia dołożyła nam ostatecznie jeszcze trzy bramki. Wszystkie te gole padały po sytuacjach sam na sam z naszym bramkarzem. Goście mogli wygrać wyżej ale nie potrafili poradzić sobie z wysoko grającą obroną LZS'u która regularnie łapała rywali na spalone.

0 punktów w ostatnich czterech meczach, bilans bramkowy 3-15 nie napawa optymizmem na przyszłość. Trzeba przetrwać ten kryzysowy moment bo jak pokazały nam poprzednie sezony ta drużyna potrafi grać w piłkę i wygrywać z każdym.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script