Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Emocje do samego końca"
" LZS Mędrzechów - LKS Luszowice 5:4 (3:1) "



Składy :
LZS: Łukasz Ziętara - Grzegorz Jasak, Zbigniew Ziętara, Dariusz Jasak, Wojciech Ziętara - Piotr Łabuz, Jakub Kupiec (75' Wojciech Starzyk) Jacek Sieradzki, Marcin Bożek - Radosław Woliński, Piotr Kaczor (85' Krystian Broda).
Trener: Radosław Woliński

LKS: Patryk Chrabąszcz - Paweł Madura, Andrzej Irla, Kamil Drożdżowski, Wojciech Kmieć - Konrad Żurawski (65' Karol Żurawski), Tomasz Laskowski, Bartłomiej Żurawski, Wojciech Laskowski - Mateusz Malec, Józef Marszałek.
Trener: Marcin Marszałek

Bramki:
0:1 Józef Marszałek - 8 min
1:1 Jacek Sieradzki - 13 min
2:1 Radosław Woliński - 30 min
3:1 Jacek Sieradzki - 42 min
4:1 Jacek Sieradzki - 50 min
4:2 Mateusz Malec - 60 min
4:3 Karol Żurawski - 78 min
4:4 Józef Marszałek - 84 min
5:4 Marcin Bożek - 90 min

Sędziowali :
Paweł Gmyrek (Żabno)
Karol Bil
Mateusz Radłowski

Widzów: 60

Ewentualna środowa przegrana z drużyną Luszowic praktycznie odebrała by szanse naszej drużyny na końcowy cel jakim jest miejsce na podium sezonu 2017/2018. Nic więc dziwnego, że mędrzechowianie za wszelką cenę chcieli zgarnąć komplet punktów. W składzie na ten pojedynek zabrakło Dawida Bańdo, Tomasza Tabora i Michała Sieradzkiego.

Kibice którzy ostatnio zdecydowali się wybrać na mecze LZS'u na pewno nie mają czego żałować. W Oleśnie mogli obejrzeć aż jedenaście bramek, trzy dni później w Mędrzechowie nie wiele mniej bo dziewięć. Pierwsze 20 minut gry to wzajemna wymiana ciosów. Najpierw groźnie było pod bramką Luszowic, a chwile potem z drugiej strony boiska. W 5 minucie doskonałej szansy nie wykorzystał Piotr Kaczor który nie trafił czysto w piłkę po dośrodkowaniu Jacka Sieradzkiego. W odpowiedzi przyjezdni od razu trafiają gola po kontrze, zdobytego przez Józefa Marszałka. Niespełna pięć minut później gospodarze wyrównują. Po akcji z lewej strony Piotr Łabuz wrzuca futbolówkę w pole karne, a zamykający akcję Jacek Sieradzki dopełnia formalności. Później po jednej wyśmienitej okazji zmarnowały obie drużyny. Józef Marszałek przegrał pojedynek sam na sam z Łukaszem Ziętarą, a Piotr Kaczor z podobnej pozycji uderzył po palcach Patryka Chrabąszcza i piłka trafiła w poprzeczkę. Po wyrównanym początku, później swój styl gry narzuciła drużyna LZS'u która udokumentowała swoją przewagę jeszcze dwoma trafieniami. W 30 minucie Piotr Kaczor wypatrzył w polu karnym Radosława Wolińskiego który uderzeniem z woleja nie dał szans bramkarzowi. Tuż przed przerwą na 3:1 podwyższył jeszcze Jacek Sieradzki.

Po zmianie stron obraz gry długo nie uległ zmianie. W 50 minucie Piotr Łabuz dośrodkował z lewej flanki, Radosław Woliński odegrał głową do Jacka Sieradzkiego który mocnym strzałem pod poprzeczką skompletował drugiego z rzędu hat-tricka. Kiedy wydawało się, że mędrzechowianie spokojnie wygrają ten mecz do ataku ruszyli goście. Gospodarze grali bardzo nerwowo, popełniali dużo indywidualnych błędów z których korzystali przyjezdni. Po godzinie gry sytuacje sam na sam wykorzystuje Mateusz Malec. W 78 minucie w zamieszaniu pod bramkowym kontaktowego gola strzela Karol Żurawski i robi się jeszcze bardziej nerwowo. Mecz mógł zamknąć Jacek Sieradzki ale po podaniu od Piotra Kaczora nie trafił w sytuacji sam na sam. W 84 minucie goście wreszcie dopinają swego i robią to co kilkanaście minut temu wydawało się nie możliwe - doprowadzają do wyrównania po trafieniu z bliskiej odległości Józefa Marszałka. Zespół Luszowic podbudowany niesamowitym come backiem chciał zdobyć jeszcze zwycięskiego gola, ale zapomniał o obronie co w doliczonym już czasie gry wykorzystali miejscowi. Jacek Sieradzki podał w uliczkę do Marcina Bożka, a ten strzałem po ziemi wpakował piłkę do siatki i uciszył tym samym kibiców i piłkarzy gości. Ostatecznie więcej bramek już nie padło i ważne 3 punkty zostały w Mędrzechowie.

Nasza drużyna wygrywa więc już 16 mecz w tym sezonie i nadal pozostaje w walce o podium. Mędrzechowianie na własne życzenie zupełnie nie potrzebnie doprowadzili do nerwowej końcówki co nie powinno się wydarzyć. Właśnie tak nie obliczalna jest jednak piłka nożna i dla takich meczy warto przychodzić na stadiony.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script