Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Z nieba do piekła"
" LZS Mędrzechów - LKS Luszowice 2:4 (2:0) "



Składy :
LZS: Krystian Broda - Grzegorz Jasak, Radosław Woliński, Dariusz Jasak, Wojciech Ziętara - Piotr Łabuz, Tomasz Tabor (70' Wojciech Foszcz), Marcin Bożek, Piotr Kaczor - Mateusz Marzec (70' Konrad Czupryna), Krzysztof Rojowski.
Trener: Radosław Woliński

LKS: Patryk Chrabąszcz - Kamil Drożdżowski, Andrzej Irla (46' Paweł Ptak), Wojciech Kmieć, Krystian Bator - Arkadiusz Frąc (70' Wojciech Laskowski), Konrad Żurawski (76' Krzysztof Smoła), Hubert Motyka, Karol Żurawski (89' Kamil Marszałek) - Tomasz Laskowski, Mateusz Malec (46' Marcin Marszałek),
Trener: Marcin Marszałek

Bramki:
1:0 Piotr Kaczor - 11 min
2:0 Mateusz Marzec - 36 min
2:1 Hubert Motyka - 53 min
2:2 Wojciech Kmieć - 59 min (rzut karny)
2:3 Hubert Motyka - 87 min
2:4 Kamil Marszałek - 90+3 min


Sędziowali :
Arkadiusz Gwóźdź (Żabno)
Grzegorz Burzec
Paweł Sieczkowski

Widzów: 80

Po wielu miesiącach przerwy w końcu ligowy futbol zawitał na stadion w Mędrzechowie. Miejscowa drużyna chciała choć trochę zrehabilitować się za druzgocącą porażkę w Odporyszowie. Okazja na to była dość dobra bo rywalem przeciętnie grające Luszowice. Już przed meczem szok, na ławce rezerwowej Mędrzechowskiej drużyny siedzi dwóch zawodników o czym w poprzednich trzech starciach mogliśmy tylko pomarzyć.

Od pierwszego gwizdka sędziego optyczną przewagę osiągnęli przyjezdni ale to nasz zespół regularnie stwarzał sobie wyśmienite okazję. W 11 minucie fenomenalny strzał z 35 metrów oddaje Piotr Kaczor i piłka spada za kołnierz Patryka Chrabąszcza - 1:0. Później dwie sytuacje sam na sam marnują aktywni w ofensywie Krzysztof Rojowski i Piotr Łabuz. Mimo braku skuteczności udaje się podwyższyć prowadzenie na 2:0 gdy obrońca przyjezdnych tak niefortunnie wybijał piłkę, że ta odbiła się od Mateusza Marca i zatrzepotała w siatce. Chwile później kolejna szansa Krzysztofa Rojowskiego który znów pudłuje. Mimo niewykorzystanych okazji mędrzechowianie nie mają na co narzekać bo prowadzą do przerwy 2:0.

Jak mawia obecny selekcjoner Reprezentacji Polski 2:0 to najbardziej niebezpieczny wynik w futbolu i przekonali się o tym gracze LZS'u. Druga połowa to zdecydowana dominacja Luszowic choć i gospodarze mogli zdobyć kolejne gole. Chwile po zmianie stron świetny strzał Marcina Bożka zmierzający w samo okienko fenomenalną paradą broni Patryk Chrabąszcz. Gol kontaktowy pada za sprawą Huberta Motyki który mocnym kropnięciem z dystansu zaskoczył Krystiana Brodę. 5 minut później jest już remis bo Piotr Łabuz fauluje rywala w polu karnym i sędzia odgwizduje rzut karny zamieniony na gola przez Wojciecha Kmiecia. Przy tym wyniku powinniśmy znów wyjść na prowadzenie ale Piotr Kaczor w doskonałej sytuacji uderza prosto w bramkarza. Ostatnie minuty to zmasowane ataki Luszowic. Bardzo długo graczom Mędrzechowa udało się je powstrzymywać ale w końcu goście dopięli swego. Decydujący okazał się rzut wolny z 87 minuty. Hubert Motyka uderzył nie do obrony z 18 metrów i piłka szczęśliwie pod poprzeczką znalazła się w siatce. W doliczonym czasie gry wynik spotkania precyzyjnym uderzeniem ustalił jeszcze Kamil Marszałek.

O wyniku zdecydowały głównie większe zasoby sił w drużynie gości która skorzystała też z szerokiej kadry. W Mędrzechowie pozostaje niedosyt bo ten mecz mógł zostać zamknięty już w pierwszej połowię gdyby tylko nieco lepsza skuteczność.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script