Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Faworyt wyszarpał wygraną"
" LZS Mędrzechów - Unia Niedomice 2:4 (2:1) "



Składy :
LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak, Dariusz Jasak, Zbigniew Ziętara, Wojciech Ziętara - Wojciech Foszcz (65' Jarosław Dynak), Tomasz Dynak, Marcin Bożek, Adam Sieradzki - Piotr Kaczor (75' Krystian Broda), Radosław Woliński (80' Jakub Kupiec).
Trener: Radosław Woliński

Unia: Patryk Kardaś - Konrad Bajorek, Bartłomiej Bochenek, Michał Bogacz, Arkadiusz Chodoła - Maksymilian Jachym, Michał Rychlik, Bartłomiej Wojciaszek, Przemysław Wróbel - Tomasz Zahora, Dominik Załęski.
Trener: Michał Bogacz

Bramki:
1:0 Piotr Kaczor - 13 min
1:1 Zbigniew Ziętara (sam) - 42 min
2:1 Piotr Kaczor - 45 min
2:2 Bartłomiej Wojciaszek - 70 min
2:3 Bartłomiej Wojciaszek - 86 min
2:4 Dominik Załęski - 90 min

Sędziowali :
Sławomir Hołda (Brzesko)
Asystent 1
Asystent 2

Widzów: 50

14 Wrzesień 2016 - to właśnie wtedy po raz ostatni nasza drużyna schodziła z własnego boiska pokonana (2:3 z Luszowicami). Od tego momentu z ośmiu ligowych potyczek na stadionie w Mędrzechowie gracze LZS'u wygrywali (5 razy) lub remisowali (3 razy). Każda seria kiedyś się jednak kończy i właśnie tak też było w tym przypadku bo w sobotę Unia Niedomice zdołała zdobyć nasz teren. Mecz rozgrywany na śliskiej murawie dostarczył kibicom ogrom emocji. Oba zespoły stworzyły sobie mnóstwo doskonałych sytuacji strzeleckich. Lepiej celowniki mieli ustawieni goście którzy rzutem na taśmę w samej końcówce wyszarpali ważne dla nich 3 punkty. W naszej kadrze na ten mecz zabrakło tylko Dawida Bańdo, Wojciecha Wolińskiego i kontuzjowanego Jakuba Musiała.

Pierwszy kwadrans pojedynku to niespodziewanie zdecydowana dominacja gospodarzy. Mędrzechowianie aż czterokrotnie znajdowali się w sytuacji sam na sam z Patrykiem Kardasiem. Bramkarza Unii zdołał pokonać tylko Piotr Kaczor który po dalekim podaniu od Grzegorza Jasaka zmieścił piłkę w długim rogu bramki. Swoich okazji nie wykorzystali za to Wojciech Foszcz, Adam Sieradzki i Zbigniew Ziętara. Pierwszego z nich powstrzymał golkiper, dwóch pozostałych zbyt daleko wypuściło sobie piłkę. Spadkowicz z okręgówki otrząsnął się po słabym początku i z minuty na minutę miał coraz więcej do powiedzenia. Znak do ataku dał Dominik Załęski po którego uderzeniu mogło być wyrównanie. Niestety dla miejscowych przyszło ono w 42 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wojciech Ziętara przy próbie wybicia futbolówki trafił w Zbigniewa Ziętarę i zaskoczony Paweł Kowal musiał skapitulować po raz pierwszy. Medrzechowianie odpowiedzieli błyskawicznie. Tuż przed przerwą Marcin Bożek wpadł w pole karne i zdobył jak najbardziej słusznego gola. Słabo sędziujący te zawody arbiter główny zamiast puścić przywilej korzyści odgwizdał wcześniej zagranie ręką Konrada Bajorka. Piłkarze LZS'u musieli zadowolić się więc tylko rzutem wolnym z 18 metrów. Sprawiedliwości stała się zadość bo po uderzeniu Radosława Wolińskiego, Patryk Kardaś wypluł piłkę przed siebie, a z tego prezentu skorzystał Piotr Kaczor znów wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

Po wizytach w szatni na boisku widzieliśmy już całkiem inny mecz. Przyjezdni zdominowali cofniętych Mędrzechowian którzy szybko pozbywali się piłki i nie mogli opanować swojej dotychczas spokojnej gry. Bramka dla Unii wisiała w powietrzu ale długo nie mogła wpaść. W dogodnych sytuacjach pudłowali Tomasz Zahora (słupek), Dominik Załęski (obok bramki) czy Bartosz Bochenek (broni Kowal). Na dodatek Niedomice nadziały się na kilka niesamowicie groźnych kontr LZS'u. Po jednej z nich znów sam na sam z bramkarzem wyszedł Adam Sieradzki ale po raz kolejny nie zdołał on tego wykorzystać. Po składnej akcji z dystansu strzelali też Tomasz Dynak i Marcin Bożek ale piłka nie leciała nawet w światło bramki. Gości w tym meczu zdecydowanie uratowały stałe fragmenty gry po których byli niezwykle groźni. W 70 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego na krótki słupek i najwyższy na boisku Bartłomiej Wojciaszek strzałem głową doprowadza do wyrównania. Unia poczuła jeszcze bardziej wiatr w żagle ale mogła srogo się przeliczyć. W 78 minucie o piłkę powalczył Jarosław Dynak, ta spadła w końcu pod nogi Radosława Wolińskiego który mając przed sobą tylko Patryka Kardasia próbował go przelobować ale golkiper przyjezdnych zdołał palcami przenieść futbolówkę nad poprzeczką. W 80 minucie na boisku nie było już dwóch napastników Kaczora i R.Wolińskiego. W ich miejsce na murawie zameldowali się Broda i Kupiec. Niestety nasza defensywa została jeszcze dwukrotnie zaskoczona. W 86 minucie znów dośrodkowanie z rzutu rożnego i znów głową stojącego na linii bramkowej Pawła Kowala pokonuje Bartłomiej Wojciaszek. Chwile później gospodarzy dobija Dominik Załęski trafiając tuż przy krótkim słupku. Goście w doliczonym czasie gry jeszcze raz umieścili piłkę w siatce, ale arbiter boczny podniósł chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną.

Trzeci mecz pod rząd z zespołem zamieszanym bezpośrednio w walke o awans i niestety trzecia porażka. Szkoda, bo zarówno w Woli Radłowskiej jak i w sobotę z Niedomicami było blisko przynajmniej remisu. Do końca sezonu pozostało już tylko 5 kolejek. Z czuba tabeli mierzyć się będziemy jeszcze jedynie z Polanem II Żabno. Pozostałe mecze to pojedynki z ekipami z dołu tabeli. Za tydzień pierwszy z nich - Strażak Karsy.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script