Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Grali tylko przez godzinę"
" LZS Mędrzechów - Polan Żabno II 2:7 (0:1) "



Składy :
LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak, Dariusz Jasak (75' Krystian Broda), Zbigniew Ziętara, Wojciech Ziętara - Wojciech Woliński, Tomasz Dynak, Marcin Bożek, Adam Sieradzki - Radosław Woliński, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Polan II: Tomasz Kurpisz - Szymon Kozak, Radosław Motyka, Krzysztof Stryczek, Piotr Nogaś - Grzegorz Solak (70' Szymon Zieliński), Dawid Kurzawski, Filip Wróbel (66' Michał Kijowski), Marcin Mosio - Maksymilian Jankowski, Łukasz Młodawski (50' Piotr Jachimek).
Trener: Piotr Brożek

Bramki:
0:1 Grzegorz Solak - 45 min
1:1 Radosław Woliński - 65 min
1:2 Marcin Mosio - 67 min
1:3 Maksymilian Jankowski - 70 min
1:4 Dawid Kurzawski - 76 min
1:5 Piotr Jachimek - 77 min
2:5 Piotr Kaczor - 85 min
2:6 Piotr Jachimek - 88 min
2:6 Szymon Zieliński - 90 min

Sędziowali :
Hebda (Brzesko)
Duch
Pitaś

Widzów: 50

Polan II to drużyna która po cichu może liczyć jeszcze na awans do klasy okręgowej w której jeszcze rok temu ten zespół występował ale z powodów regulaminowych został zdegradowany. W tym sezonie awans do IV ligi wywalczyła pierwsza drużyna Żabna co otworzyło drzwi popularnej dwójce(na dwie kolejki przed końcem dwa punkty straty do Woli Radłowskiej). Polan II to także obecnie najlepsza ekipa rundy wiosennej - 25 punktów w 11 meczach. Zupełnie na innym biegunie jest nasz LZS. Co prawda utrzymanie już dawno zostało zapewnione ale dyspozycja naszych zawodników na wiosnę jest fatalna. Tylko 8 punktów i bilans bramkowy 18-39 mówi sam za siebie. Do sobotniego pojedynku mędrzechowianie przystąpili tylko w 12 osobowym składzie. Zabrakło Dawida Bańdo, Jakuba Kupca, Wojciecha Foszcza czy Mateusza Gabigi który wrócił za granicę.

Spotkanie rozgrywane było przy sporym upale który znacząco utrudniał poruszanie się po kolejny raz świetnie przygotowanej murawie. Obydwie drużyny starały się spokojnie rozgrywać piłkę w obronie by później szukać sposobu na przedostanie się pod bramkę. W pierwszych 45 minutach to mędrzechowianie stworzyli sobie zdecydowanie groźniejsze akcję. Najlepszych nie wykorzystali nasi dwaj napastnicy. Radosław Woliński w sytuacji sam na sam uderzył obok słupka, a Piotr Kaczor po zamieszaniu z kilku metrów również nie trafił nawet w światło bramki. Mniej groźniejsze ale również warte odnotowania szansę mięli także Wojciech Woliński i Marcin Bożek, oddawali oni jednak zbyt lekkie strzały by zaskoczyć Tomasza Kurpisza. Pod naszą bramką co jakiś czas również coś się działo ale goście z Żabna także nie mogli ulokować futbolówki w bramce. Udało się im to dopiero w 45 minucie. Szybko rozegrany rzut rożny, dośrodkowanie w pole karne gdzie bezpańska piłka spada na piąty metr wprost pod nogi Grzegorza Solaka który daje prowadzenie swojemu zespołowi tuż przed gwizdkiem sędziego zapraszającym piłkarzy do szatni.

Ile to już razy nasza drużyna powinna prowadzić kilkoma golami, a zamiast tego zmuszona jest gonić wynik. Tak też było w drugiej połowię sobotniego starcia w której nadal tempo gry pozostawiało wiele do życzenia. W 52 minucie po uderzeniu jednego z graczy przyjezdnych Łukasz Ziętara zdołał sparować piłkę na poprzeczkę. W 65 minucie pada wyrównanie. Akcja braci Wolińskich, Wojciech podaje w uliczkę do Radosława który uderza piłkę po ziemi, a ta między nogami Tomasza Kurpisza grzęźnie w siatce. Wydawało się, że ta sytuacja zmotywuje nasz zespół do jeszcze lepszej gry. Stało się jednak to co na początku rundy w Luszowicach. Mędrzechowianie stanęli, i tylko przyglądali się jak rywale dokonują dzieła zniszczenia. W 69 minucie Marcin Mosio głową wyprowadza Polan znów na prowadzenie. Minutę później Maksymilian Jankowski podwyższa na 3:1. Nasza defensywa zostaje w podobny sposób ośmieszona kilka minut później. Znów tracimy dwie bramki w ciągu dwóch minut!!! ich autorami są Dawid Kurzawski i Piotr Jachimek. Wydaje się, że bardzo ładna bramka na 5:2 autorstwa Piotra Kaczora zmniejszy rozmiary porażki ale goście dokładają jeszcze dwa trafienia - Piotra Jachimka i Szymona Zielińskiego które zamykają popis strzelecki żabnian.

Po derbowym meczu z Powiślem w którym wszyscy walczyli od pierwszej do ostatniej minuty przychodzi pojedynek z Polanem II w którym mędrzechowianie nie pokazali nawet 50% swoich możliwości. Oddajemy trzy punkty bez walki i ambicji. Do zakończenia sezonu pozostały dwa mecze z drużynami walczącymi o utrzymanie i aby nie być najgorszym zespołem rundy wiosennej trzeba te spotkania wygrać.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script