Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Wywalczony komplet punktów"
" LZS Mędrzechów - LUKS Zalipie 2:1 (1:1) "



Składy :
LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak, Dariusz Jasak (17' Dawid Bańdo), Zbigniew Ziętara, Wojciech Ziętara - Wojciech Woliński, Tomasz Dynak, Marcin Bożek (82' Jarosław Dynak), Adam Sieradzki - Radosław Woliński, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Zalipie: Mateusz Dymon - Roman Majchrowski, Mariusz Piątek, Dawid Stec, Dawid Dymon (65' Dawid Lelek) - Damian Kruk (46' Paweł Lizak), Wojciech Kruk, Mariusz Szczygieł, Wojciech Lizak, Patryk Kiełbasa - Mateusz Bąk.
Trener: Wojciech Lizak

Bramki:
1:0 Adam Sieradzki - 28 min
1:1 Mariusz Szczygieł - 44 min
2:1 Piotr Kaczor - 70 min

Sędziowali :
Krzysztof Szyszka (Żabno)
Sebastian Kieć
Michał Przydział

Widzów: 100

Nasz zespół szybko podniósł się po katastrofalnym meczu w Luszowicach i już tydzień później pokazał, że nie przez przypadek znajduje się w czołówce ligowej tabeli. Mędrzechowian grających szczególnie na własnym stadionie powinny bać się wszystkie drużyny. W tym sezonie przed własną publicznością przegraliśmy tylko raz... w pierwszej kolejce z dobrze znanymi Luszowicami. Co więcej u siebie nie polegliśmy z żadnym zespołem z czołówki (wygrane z Dąbrovią, Zalipiem, Słupcem i remis z Wolą Radłowską). W sobotnim spotkaniu kadra liczyła już tylko 13 zawodników. Z powodu kontuzji brakowało Krystiana Brody, Jakuba Musiała, Jakuba Kupca i Wojciecha Foszcza. Za granice wyjechał natomiast Krystian Witaszek.

Od początku mocno zmotywowani gospodarze próbowali szybko 'ukąsić' rywali z Malowanej Wsi. W 5 minucie na uderzenie z 25 metrów zdecydował się Radosław Woliński. Piłkę zmierzającą w samo okienko zdołał wyłapać jednak Mateusz Dymon. Chwile później kontrę przeprowadziło Zalipie, i tylko dzięki przytomnej interwencji Pawła Kowala nadal był remis. W 16 minucie z powodu kontuzji mięśniowej boisko musiał opuścić Dariusz Jasak którego zastąpił Dawid Bańdo. Ta zmiana wymusiła roszady w naszych szeregach. Na środkową obroną powędrował Radosław Woliński, a jego miejsce w ataku zajął Adam Sieradzki. W 24 minucie przed wyśmienitą szansą staną Piotr Kaczor który po zamieszaniu w polu karnym z kilku metrów nie trafił do pustej bramki. Mędrzechowianie nadal dążyli do pokonania bramkarza LUKS'u co dało zamierzony efekt w 30 minucie. Wtedy to po akcji Marcina Bożka i Piotra Kaczora piłkę otrzymał Adam Sieradzki który po chwili zastanowienia strzałem z popularnego 'szpica' skierował futbolówkę pod samą poprzeczkę - 1:0 Goście zawsze ambitnie walczący nie zamierzali się jednak poddawać i w ostatnich minutach stworzyli sobie dogodne sytuacje. Przy tych dwóch szansach kluczową rolę odgrywał nasz bramkarz. Najpierw obronił groźny strzał po ziemi, by tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połówkę wypuścić prostą piłkę z rąk co bezlitośnie wykorzystał Mariusz Szczygieł doprowadzając do wyrównania.

Druga połowa to już znacząca dominacja miejscowych. Z minuty na minutę graczom LZS'u grało się co raz lepiej. Mędrzechowianie co jakiś czas znajdowali się pod polem karnym Zalipia, lecz brakowało bardziej precyzyjnych uderzeń. Z rzutu wolnego próbował też Radosław Woliński, ale dobrą paradą popisał się Mateusz Dymon. W 65 minucie świetna akcja gospodarzy którzy rozklepali obronę przyjezdnych. Niestety Piotr Kaczor nie trafił w bramkę (okazało się też, że był na spalonym). 120 sekund później aktywny Wojciech Woliński nieznacznie pomylił się z 18 metrów. 70 minuta przyniosła mędrzechowian zasłużone prowadzenie. Znów składna akcja, futbolówka ląduje pod nogami Piotra Kaczora który tym razem jest nieomylny - 2:1. Chwile potem kontra Zalipia, i piłka minimalnie mija słupek. W 77 minucie powinno być po meczu. Kropkę nad i mógł postawić Wojciech Ziętara który nie wykorzystał jednak rzutu karnego podyktowanego po faulu na Piotrze Kaczorze (mocny strzał nad poprzeczką) . Zamiast spokojnej końcówki, piłkarze LZS'u zafundowali sowim kibicom mega nerwowe minuty. W 83 minucie niepotrzebne przewinienie Wojciecha Ziętary który fauluje zawodnika Zalipia i sędzia Krzysztof Szyszka wskazuje na 11 metr!. Na nasze szczęście stojący między słupkami Paweł Kowal nie po raz pierwszy pokazał, że rzuty karne to jego mocna strona. Idealnie wyczuł intencję strzelającego i kapitalną paradą uratował nasz zespół przed stratą gola. W ostatnich minutach mogliśmy podwyższyć prowadzenie. Niezłe sytuacje marnowali jednak Adam Sieradzki czy Zbigniew Ziętara. Ostatecznie 3 punkty pozostały w Mędrzechowie!.

Po bardzo dobrym meczu udaje się nam pokonać niewygodnych rywali z Malowanej Wsi. Cieszy dobra organizacja gry i wola walki przez 90 minut która przyczyniła się do pełnej zdobyczy punktowej. Za tydzień jedziemy na ciężki teren do Słupca, gdzie gra miejscowy Kłos. Beniaminek jak na razie pozytywnie zaskakuje wszystkich obserwatorów A klasy.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script