Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Postraszyli lidera "
" Unia Niedomice - LZS Mędrzechów 2:1 (0:0) "



Składy :
Unia: Maciej Pochroń - Konrad Bajorek, Wojciech Kmiecik, Arkadiusz Chodoła, Marek Świerczek - Tomasz Zahora, Maksymilian Jachym (60' Michał Bogacz), Adrian Kasztelewicz, Przemysław Wróbel - Michał Rychlik (66' Dominik Załęski), Michał Ptasznik (54' Bartłomiej Bochenek).
Trener: Michał Bogacz

LZS: Łukasz Ziętara - Grzegorz Jasak, Dariusz Jasak, Zbigniew Ziętara, Wojciech Ziętara (75' Krystian Broda) - Łukasz Łabuz (55' Krystian Witaszek) Michał Sieradzki (80' Tomasz Tabor), Marcin Bożek, Piotr Łabuz (65' Jacek Sieradzki) - Radosław Woliński, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Michał Rychlik - 60 min
2:0 Tomasz Zahora - 71 min
2:1 Radosław Woliński - 85 min

Sędziowali :
Paweł Fido (Żabno)
Sebastian Kieć
Krzysztof Szyszka

Widzów: 120

Na zakończenie 4 kolejki A klasy doszło do bardzo ciekawego pojedynku. Unia Niedomice na własnym stadionie podejmowała Mędrzechowski LZS. Zawodnicy obu drużyn nie zawiedli pokazując jak na realia tej ligi całkiem ładny dla oka futbol. Świetnie przygotowana murawa, licznie zgromadzona publiczność, wypełnione ławki rezerwowych to rzadko spotykany widok w A klasie Żabno. Jeśli chodzi o kadrę naszego zespołu to doszło w niej do zmian. Kilka tygodni przerwy czeka Adama Sieradzkiego który doznał urazy stawu skokowego. Kontuzje nadal leczy też Wojciech Woliński, a Grzegorz Orszulak wyjechał za granicę. Drużynę wzmocnili natomiast Łukasz Łabuz (wypożyczenie z Wisły Szczucin) i Piotr Łabuz (wolny zawodnik). Do treningów i gry wrócił też dobrze wszystkim znany Tomasz Tabor. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że oprócz dwóch wspomnianych wcześniej nabytków na boisku w Niedomicach zadebiutowały niedawno zakupione nowe stroje piłkarskie.

Od pierwszego gwizdka sędziego obie drużyny podeszły do siebie z dużym respektem próbując gry kombinacyjnej wymieniając przy tym całkiem sporą ilość podań. Dobrze ustawione bloki defensywy za wiele nie pozwalały ale mędrzechowianie stworzyli sobie kilka niezłych szans. Strzelali Łukasz Łabuz (obok słupka) i Piotr Kaczor (dwukrotnie obronił golkiper Unii). Przed szansą stanął też drugi ze skrzydłowych - Piotr Łabuz ale w ostatniej chwili odskoczyła mu piłka i ostatecznie wyłapał ją Maciej Pochroń. Niedomice starały się coś zdziałać głównie dzięki dośrodkowaniom w pole karne z którymi bardzo dobrze radził sobie jednak Łukasz Ziętara. Do przerwy przewaga LZS'u ale na 'tablicy wyników' nadal mamy bezbramkowy remis.

W drugiej połowię zawodnicy wyraźnie się rozkręcili. Bardziej aktywni byli gospodarze którzy będąc faworytem tego spotkania musieli zaatakować. Mędrzechowianie dobrze ustawieni rozbijali akcję rywali aż do 60 minuty kiedy to padł dość kuriozalny gol. Do długiego, niedokładnego podania wybiegł z bramki Łukasz Ziętara. Chciał on złapać piłkę będącą na linii pola karnego jednak w ostatniej chwili poślizgnął się i futbolówka znów wyszła z tej strefy wprost pod nogi Michała Rychlika który popędził z nią w stronę bramki i strzelił do tzw. 'pustaka'. Bardzo szybko mogli odpowiedzieć gracze LZS'u, a konkretniej Michał Sieradzki. Wywalczył on piłkę przed polem karnym i mając przed sobą tylko bramkarza uderzył niestety niecelnie, obok słupka. Goście jeszcze bardziej się otworzyli i w 71 minucie stracili drugiego gola. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową Łukasza Ziętarę pokonał Tomasz Zahora. Od tego momentu Unii grało się wyraźnie łatwiej. W kolejnych minutach przyjezdnych ratowała poprzeczka po strzale z rzutu wolnego i słupek po uderzeniu zawodnika finalizującego szybką kontrę. Nadzieja na wywiezienie z Niedomic choćby punkty nadeszła dla LZS'u 5 minut przed końcem meczu. Wtedy to 18 metrów od bramki faulowany był Piotr Kaczor który dostał bardzo ładne podanie od Grzegorza Jasaka. Do rzutu wolnego podszedł Radosław Woliński i precyzyjnym strzałem w okolice okienka bramki zaskoczył Macieja Pochronia. Ostatnie minuty to dramatyczne próby wstrzelenia piłki przez mędrzechowian w pole karne z których nic groźnego jednak nie wynikło i 3 punkty zgarnęli miejscowi.

Mimo, że niedzielny pojedynek zakończył się minimalną porażką to z optymizmem można patrzeć w przyszłość.. Dużo czasu na odpoczynek nie ma, bo już w środę czekają nas ligowe derby z Avą Grądy na które czekać musieliśmy aż 7 lat.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script