Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Przegrana po walce"
" Unia Niedomice - LZS Mędrzechów 4:2 (2:1) "



Składy :
Unia: Robert Pochroń - Konrad Bajorek, Arkadiusz Chodoła, Wojciech Kmiecik, Maksymilian Jachym - Michał Ptasznik (46' Paweł Mężyk), Przemysław Wróbel, Adrian Kasztelewicz, Mateusz Wróbel - Dominik Załęski (77' Krzysztof Dyja), Bartłomiej Wojcieszek.
Trener: Michał Bogacz

LZS: Paweł Kowal - Grzegorz Jasak (46' Wojciech Ziętara), Zbigniew Ziętara, Radosław Woliński, Mateusz Czupryna - Dawid Bańdo (70' Patryk Kowalczyk), Marcin Bożek, Tomasz Tabor, Piotr Łabuz (80' Wojciech Starzyk) - Damian Tryliński, Piotr Kaczor (60' Bartłomiej Krupa).
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Dominik Załęski - 13 min
2:0 Dominik Załęski - 26 min
2:1 Piotr Kaczor - 35 min
2:2 Damian Tryliński - 69 min
3:2 Wojciech Kmiecik - 82 min
4:2 Bartłomiej Wojciaszek - 90+4 min

Czerwona Kartka: Mateusz Wróbel - 52 min.

Sędziowali :
Arbitrzy z Brzeska

Widzów: 150

Dopiero w 8 kolejce po raz pierwszy w sezonie nie mogliśmy narzekać na frekwencje. Na mecz do Niedomic wybrało się 15 zawodników. Między słupkami stanął już piąty golkiper. Paweł Kowal to nominalny bramkarz który aktualnie przebywa za granicą ale przyjechał do Polski na urlop i wspomógł LZS. Na trzecim meczu w sezonie pojawił się też Damian Tryliński który również przebywa za granicą. Dodatkowo w końcówce zadebiutował Patryk Kowalczyk - 18 latek, wcześniej nie reprezentował on żadnego klubu.

Unia Niedomice szczególnie na swoim bardzo ładnym boisku zawsze jest wymagającym przeciwnikiem. Zespół ten po kilku wzmocnieniach w aktualnych rozgrywkach zalicza się do grona faworytów wygrania ligi. I widać to było od początku niedzielnego spotkania. Licznie zgromadzona publiczność na pierwszego gola czekała do 13 minuty. Wtedy to Dominik Załęski wybiegł zza naszej obrony i w sytuacji sam na sam pokonał Pawła Kowala. Później miejscowi trafiali w słupek oraz poprzeczkę. W 26 minucie kolejne podanie na tzw. "wolne pole" i całą akcję drugim golem finalizuje Dominik Załęski. Mędrzechowianie byli przekonani, że gracz Unii znajduje się na spalonym ale arbiter boczny któremu całą pierwszą połowę przeszkadzało zachodzące słońce nie zdecydował się podnosić chorągiewki. W ostatnim kwadransie gra się wyrównała i mędrzechowianie, a konkretniej Piotr Kaczor był bliski doprowadzenia do wyrównania. W 35 minucie wykorzystał on świetne podanie w uliczkę od Damiana Trylińskiego i biegnąc "oko w oko" z Robertem Pochroniem wpakował piłkę do siatki. Następnie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zbyt daleko przyjmował sobie futbolówkę która padła ostatecznie łupem bramkarza. Do przerwy mimo dużej przewagi skromne prowadzenie Unii.

Druga połowa rozpoczęła się od nieprzyjemnej sytuacji. Tuż przy linii bocznej w okolicach środka boiska Mateusz Wróbel zaatakował nogi Piotra Kaczora. Nasz napastnik rozgrywający do tego momentu niezły mecz po tym zdarzeniu musiał opuścić boisko, a gracz Niedomic za brutalny faul otrzymał czerwoną kartkę. Mędrzechowianie praktycznie całą drugą połowę grali w przewadze i osiągnęli optyczną przewagę. Gospodarze dobrze się jednak bronili i w 60 minucie mogli podwyższyć swoje prowadzenie, ale w sytuacji sam na sam górą był Paweł Kowal. W 69 minucie pada wyrównująca bramka. W zamieszaniu strzela Piotr Łabuz, piłka po rykoszecie spada pod nogi Damiana Trylińskiego, ten z kilku metrów pakuje ją do siatki. Dla naszego napastnika to trzeci gol w swoim trzecim meczu. Szkoda, że tak rzadko wybiega on na boisko bo na pewno grając co tydzień atak LZS'u miałby dużo większą siłę rażenia. Niestety od doprowadzenia do wyrównania goście bili głową w solidny mur utworzony przez defensywę Unii. Kompletnie nic nie wniosły też przeprowadzone zmiany. Na dodatek w 82 minucie po niepotrzebnym faulu w bocznym rejonie boiska i dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wojciech Kmiecik strzałem głową znów dał prowadzenie Niedomicom. Praktycznie identyczna bramka padła już w doliczonym czasie gry. Tym razem głową piłkę pod poprzeczkę skierował Bartłomiej Wojcieszek ustalając wynik spotkania.

Nie udało się wywieść choćby punktu ze stadionu Unii choć była na to duża szansa. Nadal musimy więc czekać na przełamanie. Kolejna okazja już w sobotę, kiedy w Mędrzechowie zawita Strażak Karsy.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script