Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy












Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Forma strzelecka podtrzymana"
" Olimpia Biskupice Radłowskie - LZS Mędrzechów 1:6 (0:2) "



Składy :
Olimpia: Marek Gutej - Marek Foszcz, Kamil Kałucki, Józef Knapik, Ireneusz Liro - Łukasz Kosman, Mirosław Malik (85' Sebastian Białek), Patryk Moskal (46' Krzysztof Wiszniewski), Michał Tracz - Łukasz Nasiadka, Mateusz Nasiadka.
Trener: Mirosław Malik

LZS: Łukasz Ziętara - Grzegorz Jasak, Dariusz Jasak, Zbigniew Ziętara, Michał Sieradzki (65' Krystian Broda) - Adam Sieradzki, Grzegorz Orszulak, Marcin Bożek, Piotr Łabuz - Radosław Woliński, Piotr Kaczor.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
0:1 Marcin Bożek - 32 min
0:2 Adam Sieradzki - 33 min
0:3 Piotr Kaczor - 59 min (rzut karny)
1:3 Łukasz Nasiadka - 63 min
1:4 Piotr Kaczor - 82 min (rzut karny)
1:5 Radosław Woliński - 89 min
1:6 Adam Sieradzki - 90+1 min

Czerwona kartka: Marek Gutej - 85 minuta

Sędziowali :
Adrian Drużkowski (Bochnia)
Tomasz Sopata
Michał Merecik

Widzów: 50

To już czwarty mecz w tym sezonie w którym nasz zespół kilkoma bramkami rozbija rywali. Po pogromach z Konarami (5:0), Dąbrovią II (7:1) i Bolesławiem (5:1) tym razem pewnie pokonujemy 6:1 Biskupice Radłowskie. Cieszy dobra forma strzelecka ale też i dobra dyspozycja w defensywie. Tylko walczące o awans Unia Niedomice i Wola Radłowska mają mniej straconych bramek od naszego LZS'u. Olimpia to drużyna z którą wygraliśmy jak na razie wszystko co sie da. Nic więc dziwnego, że do Biskupic Radłowskich mimo braków kadrowych jechaliśmy pewni siebie. W składzie na ten mecz brakowało: Łukasza Łabuza, Tomasza Tabora, Jacka Sieradzkiego, Wojciecha Ziętary, Krystiana Witaszka i Dawida Bańdo.

Po początkowych minutach nic nie zapowiadało, że aż tak wysokim wynikiem zakończy się ten pojedynek. Może gospodarze nie grali nic wielkiego ale w tej fazie meczu prezentowali się lepiej od gości, a przede wszystkim stwarzali sytuacje bramkowe. Kilka razy musiał wykazać się Łukasz Ziętara, a dwukrotnie piłka minimalnie mijała słupek bramki. Po dwóch kwadransach do roboty zaczęli zabierać się mędrzechowianie którzy w ciągu 60 sekund ustawili sobie ten mecz. Najpierw z prawej strony świetnie w pole karne piłkę dośrodkował Radosław Woliński, a Marcin Bożek skierował futbolówke po ręce bramkarza do siatki. Co ciekawe był to czwarty mecz z rzędu w którym nasz pomocnik przynajmniej raz wpisał się na listę strzelców. Miejscowi nie zdążyli otrząsnąć się po stracie pierwszego gola, a już musieli się pogodzić z kolejnym ciosem. Znów w roli głównej Radosław Woliński który głową przedłuża piłkę do Adama Sieradzkiego, a ten soczystym strzałem z woleja pokonuje bezradnego Marka Guteja. Tuż przed przerwą rozpędzeni goście mogli jeszcze podwyższyć wynik ale brakowało precyzji.

Po zmianie stron mający solidną przewagę gracze LZS'u oddali nieco inicjatywę Olimpii i nastawili się na groźną grę z kontry. Właśnie po jednej z takich akcji w 59 minucie w polu karnym faulowany jest Adam Sieradzki, a rzut karny na gola zamienia Piotr Kaczor. I od tego właśnie momentu na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Przyczynił się do tego młody sędzia który zaczął popełniać mnóstwo błędów. Próbował uspokoić piłkarzy dając kilka żółtych kartek ale zamiast tego na boisku jeszcze bardziej iskrzyło. Oczywiście zupełnie niepotrzebnie bo przy wyniku 3:0 mecz był praktycznie rozstrzygnięty ...... praktycznie bo w 63 minucie Łukasz Nasiadka w sytuacji sam na sam pokonuje Łukasza Ziętarę i jest już 3:1. W 70 minucie dochodzi do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji. Długa piłka na Adama Sieradzkiego który zostaje uprzedzony przez bramkarza, a następnie powalony na ziemię. Arbiter odgwizduje rzut karny co rozwściecza obóz miejscowych. Do strzału przygotowuje się już Piotr Kaczor, a sędzia nagle biegnie na drugą stronę boiska do swojego asystenta by po chwili stwierdzić, że popełnił błąd i jedenastki nie będzie. Ta dziwna reakcja Pana z gwizdkiem zmieniającego co chwile decyzje nie podłamała naszego zespołu który nadal atakował. W 82 minucie bez piłki faulowany był Piotr Kaczor i mamy kolejnego karnego którego na gola znów zamienia sam poszkodowany. W 89 minucie znów zamieszanie w polu karnym Biskupic związane z arbitrem i naszym napastnikiem. Marek Gutej ma już piłkę w rękach ale po chwili kopię w twarz Piotra Kaczora. Arbiter już po raz czwarty! tego dnia odgwizduje rzut karny dla naszej drużyny i pokazuje czerwoną kartkę golkiperowi Olimpii. Między słupkami staje zawodnik z pola który po chwili odbija strzał Zbigniewa Ziętary, ale z dobitką nadciąga Radosław Woliński i jest już 1:5. W ostatnich kilku minutach mędrzechowianie mogli zdobyć jeszcze co najmniej trzy bramki. Szansę marnowali Piotr Łabuz, Marcin Bożek czy Piotr Kaczor. Szóstego, jak się okazało ostatniego gola w doliczonym czasie gry zdobywa Adam Sieradzki dobijając strzał Radosława Wolińskiego obroniony przez bramkarza.

Jak można przeczytać w opisie w sobotę w Biskupicach Radłowskich wiele się działo. Na pewno przyczynił się do tego młody arbiter przed którym jeszcze sporo nauki. Najważniejsze jest jednak, że mędrzechowianie wygrali wysoko kolejny mecz i dopisują do swojego konta trzy punkty. Teraz czeka ich dwa tygodnie przerwy, a później na własnym stadionie mecz z Olesnem.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Juniorzy St.
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script