Menu Główne
Strona główna
Galeria
Klipy Wideo
Forum
Kontakt
Klub
Zarząd

Reklamy














Gości Online



Ogółem odwiedzin



Wiecej newsu
"Nie dograli do końca"
" LKS Wietrzychowice - LZS Mędrzechów 6:0 (6:0) "



Składy :
LKS: Łukasz Cholewa - Kamil Wrona, Paweł Janik, Grzegorz Lechowicz, Mateusz Wrona - Artur Wróbel, Michał Nowak, Adrian Wróbel, Albert Bratko - Jakub Nowak, Adrian Gwóźdź.
Trener: Paweł Janik

LZS: Wojciech Ziętara - Piotr Kaczor, Zbigniew Ziętara, Radosław Woliński, Grzegorz Jasak - Adam Sieradzki, Marcin Bożek, Damian Tryliński, Piotr Łabuz - Jacek Sieradzki.
Trener: Radosław Woliński

Bramki:
1:0 Jakub Nowak - 26 min
2:0 Adrian Gwóźdź - 29 min
3:0 Adrian Gwóźdź - 32 min
4:0 Adrian Gwóźdź - 34 min
5:0 Paweł Janik - 40 min
6:0 Artur Wróbel - 45 min

Sędziowali :
????? ????? (Tarnów)
????? ?????
????? ?????

Widzów: 20

Mecz ten dwa miesiące temu na naszą prośbę został przełożony z 3 Listopada na 10 Listopada ze względu na brak możliwości gry 5 zawodników w pierwszym terminie. Okazało się, że tydzień później jeszcze większa ilość graczy nie pojawiła się na tym spotkaniu. Co prawda sprawy zawodowe, czy wcześniej zaplanowane wyjazdy można jakoś jeszcze wytłumaczyć. Niestety nie wszyscy jednak traktują weekendowe mecze poważnie. Dlatego i tak będący w kryzysie nasz klub kompromituje się po raz kolejny. Na spotkanie wyjazdowe do spadkowicza z okręgówki mędrzechowianie pojechali w 10-tkę. Na bramce po raz pierwszy w seniorach musiał stanąć Wojciech Ziętara - nominalny defensor. Na bokach obrony zagrali Grzegorz Jasak i Piotr Kaczor będący tuż po kontuzjach stawu skokowego. Swoje zdrowie ryzykował też Adam Sieradzki który kilka miesięcy temu nabawił się poważnego urazu barku i po boisku biegał ze stabilizatorem na jednej ręce...

Mimo takich problemów mędrzechowianie do 25 minuty stwarzali skuteczny opór. Przy odrobinie szczęścia mogli nawet zdobyć gola otwierającego wynik spotkania ale Adam Sieradzki dwukrotnie przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Wszystko posypało się w 26 minucie kiedy to miejscowi wyszli na prowadzenie. Później worek z bramkami się rozwiązał i do przerwy miejscowi prowadzili aż 6:0. Nie pomagał też nam sędzia który nie dość, że gwizdał pod drużynę miejscowych to karał zdenerwowanych przyjezdnych żółtymi kartkami. Mędrzechowianie w przerwie zdecydowali, że nie ma co ryzykować zdrowia kilku kontuzjowanych zawodników i bez sensu jest łapać kolejne kartki dlatego nie wyszli na drugą połowę zgłaszając kontuzje. Sędziowie odgwizdali koniec meczu którego wynik zostanie utrzymany z boiska.

Rundę jesienną kończymy więc na mizernym 14 miejscu z 13 punktami na koncie. Dla drużyny która w poprzednich latach należała do czołówki tej ligi jest to kompromitujący wynik. W przerwie zimowej trzeba poważnie zabrać się za przygotowanie do wiosennej walki o utrzymanie. Co niektórzy zawodnicy muszą też zdecydować czy mają zamiar nadal grać w tym klubie, a jeśli tak to kiedy jest tylko możliwość na meczu pasuje się pojawić. Jak na razie czeka nas kilku miesięczna przerwa i co z tego wszystkiego wyjdzie okaże się na wiosnę.

Seniorzy
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy/Asysty
Puchar Polski

Trampkarze
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Młodziki
Kadra
Tabela
Terminarz
Strzelcy

Orliki
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Dziewczyny
Kadra
Wyniki
Strzelcy

Tenis Stołowy
Newsy
Kadra
Tabela 3 Liga
Wyniki 3 Liga
Tabela 5 Liga
Wyniki 5 liga
Tabela 4 Liga 014


Design by TSH , CSS script